Życie seksualne dzikich (sto lat później). Śladami Bronisława Malinowskiego

Seks, betel i czary (Fot. Christopher.Michel / Foter)

Aleksandra Gumowska wybrała się w podróż śladami Bronisława Malinowskiego w sto lat po jego legendarny badaniach. Kiedy pierwszy raz dotarła na Wyspy Trobrianda, poczuła się jak w środku czarno-białej fotografii zrobionej 100 lat wcześniej przez znanego antropologa. Jego „Życie seksualne dzikich” nabrało kolorów…

Naczelny wódz przyjął ją jak córkę, żona wodza nadała jej imię swojego podklanu, zamieszkała w chatce z liści. Bez prądu, gazu, toalet. Turystów przybywa tu niewielu, pieniądze nie są niezbędne, a moc czarowników zwalcza się po nowemu – mocą Jezusa. Szesnastoletnie dziewice nadal jednak nie istnieją. A nocą, jak wówczas, atakują wiedźmy.

Efektem 2-letniego pobytu Malinowskiego na Wyspach Trobriandzkich, są jego prace badawcze, między innymi m.in. „Argonauci Zachodniego Pacyfiku” oraz „Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji”, do której to książki odwołuje się we własnym reportażu Aleksandra Gumowska. Dziennikarka, podobnie jak Bronisław Malinowski, zamieszkała na Wyspach i stała się członkiem lokalnej społeczności. Rozmawiała, brała udział w świętach i życiu codziennym. Dorobiła się nawet własnego imienia – Kadamwasila. Jak się okazuje, Malinowski wciąż jest wśród Trobriandczyków osobą poważaną, co sporo rzeczy ułatwia Gumowskiej i otwiera przed nią drzwi wielu chat.

Zobacz także:

Related posts

Leave a Comment