Żona mormona. Druga z dziesięciu żon, matka trzynaściorga dzieci

Żona mormona

Wstrząsająca, autobiograficzna historia kobiety wychowanej w rodzinie mormońskich fundamentalistów. Autorka przeżyła 28 lat jako druga z dziesięciu żon poligamisty i urodziła mu trzynaścioro dzieci. Egzystowała w skrajnej nędzy. Nie starczało jej nie tylko na jedzenie, ale nawet na podpaski. Była zmuszona korzystać ze skrawków materiału, które po upraniu nadawały się do ponownego użycia za miesiąc.

Irene Spencer wychowała się w rodzinie mormonów praktykujących poligamię. W dzieciństwie wielokrotnie słyszała, że wielożeństwo to warunek nie tylko pożądany, ale bezwzględnie wymagany dla osiągnięcia nagrody w niebie. W wieku szesnastu lat została więc żoną poligamisty. Nie przypuszczała, że wybrana przez nią droga do nieba będzie prowadziła przez piekło. Skrajna nędza, izolacja od reszty świata, lekceważenie ze strony zajętego innymi żonami męża – oto warunki, w jakich przeżyła 28 lat. W poszukiwaniu lepszego jutra dla siebie i dzieci zdecydowała się na odważny krok ku prawdziwemu światu i wolności, o której dotąd nie miała pojęcia.

Żona mormona
Osiem żon Verlana (w kolejności zawierania związku małżeńskiego)

Lektura pozostawia z małym mętlikiem w głowie. I oto człowiek drapie się w głowę, czy tytułowej żonie współczuć? Wszak przecież to jej świadomy i dobrowolny wybór. Czy tacy właśnie są mormoni? Czy książka może raczej traktuje o wykolejeńcach? Choć trzeba przyznać, że sama autorka nie jest aż tak surowa w ocenie religii, której stała się ofiarą… Momentami jej bierność może irytować. Ale pewnie nie jest łatwo postawić pierwszy samodzielny krok, kiedy jest się odpowiedzialnym za trzynaścioro dzieci, nie ma się żadnego wykształcenia ani pracy, za to głowę wypełnioną świętymi nakazami i zasadami. Autorka zachowuje się jak ptak, któremu po latach w niewoli, ktoś nagle otworzył klatkę… pełna obaw ostatecznie postanawia jednak odfrunąć… Wytrzymała jednak tylko rok. To był rok wyszukiwania pretekstów by powrócić. Prawdziwą wolność zwróciła jej dopiero śmierć męża…

Żona mormona
Verlan i jego dzieci

 

Related posts

Leave a Comment