Tagine z suszonymi śliwkami i migdałami. Smaki marokańskiej kuchni

Tagine z suszonymi śliwkami i migdałami (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Mój Habibek lubi zaszaleć w kuchni. I całkiem dobrze mu to wychodzi. Dziś zdradzam przepis na jego popisowe danie – tagine z mięsem, suszonymi śliwkami, cynamonem i migdałami. Szybkie, łatwe, tanie i pyszne. Palce lizać!

Sprawdziłam, że cynamon z powodzeniem można zastąpić miodem. Smak oczywiście będzie inny, ale równie atrakcyjny 🙂

Czego potrzebujesz?

– 0,5 kg kurczaka lub żeberek
– kilka łyżek oliwy
– 1 kg cebuli
– 5 łyżek cukru
– 2 paczki mielonego cynamonu albo 100 g miodu
– łyżeczka pieprzu
– paczuszka suszonych śliwek (najlepiej bez pestek)
– paczuszka migdałów
– 2 łyżki ziaren sezamu

Cebulę kroimy w krążki i wrzucamy na tagine. Na to mięso i całość dusimy na małym ogniu. W garnku gotujemy suszone śliwki z cynamonem i cukrem. A w oddzielnym rondelku migdały. Wodę z migdałów zlewamy i teraz śmiało możemy obrać je ze skórki. Wrzucamy je na patelnię i podsmażamy razem z sezamem, aż całość lekko się zrumieni. Kiedy mięso w taginie będzie już miękkie, polewamy je śliwkami z cynamonem. A na wierzch wysypujemy migdały z sezamem.

Podawać oczywiście na jednym talerzu i bez sztućców. Trochę czasu jeszcze chyba minie, zanim nauczę się nabierać kawałki mięsa pieczywem. Jak dotąd maczałam tylko chleb w sosie. W rezultacie wszyscy najadali się do syta… wszyscy z wyjątkiem mnie! – Ja też przez rok jadłam tylko wodę – mówi E. (moja polska sąsiadka w Maroku). Ale instrukcja jedzenia palcami „by E.” innym razem 🙂

Related posts

Leave a Comment