Macierzyństwo, rodzina, duchowa praktyka, buddyzm (Fot. eriktorner / Foter)

Dla wielu kobiet spełnienie się w roli żony i matki jest bardzo ważne. Niektóre z nich, zajmując się Dharmą, odkładają na dalszy plan dom, dzieci i rodzinę. Często jednak oznacza to dla nich rezygnację z własnego szczęścia. Nie trzeba wybierać między rodziną a buddyjską praktyką. Rodzinę należy potraktować jako antonim egoizmu i sprawdzian ślubowania bodhisattwy, a macierzyństwo jako nieustanną medytację nad życiem! Sam postrzegam matki na bardzo wysokim poziomie. Będąc matką można z pewnością lepiej, niż w jakiejkolwiek innej sytuacji, praktykować wszystkie buddyjskie cnoty – cierpliwość, szczodrość czy też wytrwałość, można się doskonale rozwijać – mówi Lama Ole Nydhal. Jeżeli dwoje ludzi pomaga sobie nawzajemRead More →

buddyzm, kobieta, macierzyństwo (Fot. Wonderlane/Flickr)

Kobiety potrzebują „ścieżki duchowej”, która przemawia do ich biologicznego poczucia siebie jako kobiety. Jeśli kobieta nie zdecyduje się na bezdzietność, to ciąże i wychowanie dzieci pochłoną ogromną ilość jej czasu i energii. Każda potrzeba niemowlęcia musi być zaspokojona przez matkę natychmiast, niezależnie od pory dnia czy nocy. Trudno jest więc matce wygospodarować wolny czas na odosobnienie i medytację. Rodzina zobowiązuje, rodzina wymaga, rodzina pochłania czas. Czy kobieta – pytają buddystki – naprawdę musi wybierać między praktyką a rodziną? Tsultrim Allione próbowała na wiele sposobów pogodzić duchowość z „pieluchami”. Kiedy zwierzyła się Abo Rinpocze z nękających ją erotycznych myśli oraz z chęci posiadania dziecka, zaśmiał sięRead More →