marokańska herbata, mięta (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Narodowy napój marokański, czasem nazywany „marokańską whisky”, to świeżo zaparzona herbata miętowa (chińska zielona herbata w granulkach + gałązka świeżej mięty + BARDZO duża ilość cukru). Uczestnictwo w ceremonii picia herbaty jest jedną z głównych przyjemności turystów zwiedzających Maroko. Marokańczycy piją ją przy każdej okazji. Na ulicy niemalże na każdym kroku możemy zobaczyć mężczyzn sączących ten napój. Siedzą przy stolikach wystawionych przed restauracje i popijają słodką miętę. Widok dosyć niecodzienny, choć zbliżony do polskich, miejskich krajobrazów… tyle że w Polsce każdy trzyma w dłoni kufel piwa. Może właśnie dlatego napój ten przewrotnie jest nazywany „marokańską whisky”, gdyż Marokańczycy spożywają go jak Europejczycy alkohol. Tradycyjnie „moroccanRead More →

Sahara, parzenie herbaty, przepis (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Saharyjski sposób parzenia herbaty różni się trochę od marokańskiego. Saharyjczycy o wiele bardziej niż Marokańczycy przywiązują wagę do samego rytuału sporządzania tego trunku (oczywiście Saharyjczycy to również Marokańczycy, ale będę używała takiego rozróżniania dla mieszkańców Północy i Południa). Herbatą wita się gości w całym Maroku. Ale podanie herbacianego naparu na Saharze staje się też okazją do wymiany uprzejmości i towarzyskich pogaduszek. Nie może więc trwać 5 minut. Inaczej goście pomyśleliby sobie, że chcemy się ich pozbyć. Dla Europejczyków – przyzwyczajonych do zalewania wrzątkiem torebek expresowych – może się to wydawać całą wiecznością… Mistrz ceremonii (przeważnie gospodarz) siada na miękkich poduszkach na podłodze i gromadzi wokółRead More →

zen, mistyka, herbata (Fot. Hideyuki KAMON / Flickr)

Sens życiu mogą nadawać z pozoru tak banalne rzeczy, jak sposób, w jaki przyrządza się i spożywa herbatę lub obiera się kartofle. Czynności te mają rzeczywisty wpływ na realizację przeżywania duchowości przez konkretnych ludzi. Wynikająca z głębokiego zrozumienia rzeczywistości akceptacja codzienności, zmienia ludzkie życie. Dzieje się tak nie dlatego, że wykonuje się inne, bardziej „uduchowione” czynności, lecz poprzez to, że inaczej się patrzy na codzienność i inaczej się ją przeżywa. Taka „sakralizacja codzienności” to ogromna szansa dla matek i żon, które ze względu na rodzinę, nie mogą się całkowicie poświęcić medytacji, a które mimo to nie chcą zrezygnować z rozwoju duchowego. Mogą one wykonywać swojeRead More →