krew, magia, czary, Maroko (Fot. TheAnimalDay.org / Flickr)

Krwi często przypisuje się nadnaturalne właściwości, dlatego chętnie jest ona wykorzystywana jako ofiara dla nadprzyrodzonych mocy w magicznych i religijnych rytuałach. Również w muzułmańskim Maroku, mimo iż krew w islamie jest uważana za nieczystą. Jak to możliwe? Może dlatego, że w samym islamie również pojawia się element krwawej ofiary dla Boga. Mowa tu o święcie Eid Al Adha i narodzinach dziecka, kiedy to każdy mężczyzna, będący głową rodziny zabija barana lub kozę. Koran jasno określa cel tej ofiary jako podziękowanie za błogosławieństwo, z naciskiem na konieczność dzielenia się ofiarą z biednymi i potrzebującymi. Nic dziwnego, że krwawe ofiary przyjęły się tu z taką łatwością… >>>Read More →

Szeptunka z Podlasia (Fot. prt sc z youtube.com / GoodWayStudio z dn. 27.07.2015)

Na Podlasiu starsze kobiety leczące modlitwą nazywa się szeptuchami. Szeptucha to ktoś, kto modlitwą pośredniczy między chorym a Bogiem. Na Białostocczyźnie żyje ich około trzydzieści. Większość żyje między Hajnówką, Bielskiem Podlaskim, Zambrowem a Białymstokiem, są grubo po pięćdziesiątce. W każdej wiosce na Podlasiu wystarczy zagadnąć o szeptuchę – wszyscy wskażą drogę.  Ludzie nazywają je szeptuchami, bo swe modlitwy i zaklęcia wypowiadają szeptem. Szeptuchy to ostatnia instancja dla ludzi zrezygnowanych. Tych, których zawiodły inne metody leczenia. I którzy wierzą, że magiczna moc słowa i szeptanie modlitw przegoni złe duchy lub odczyni urok. Wszyscy wierzą, że to szeptanie to dar od Boga. Dlatego szeptucha zwykle za swą pracęRead More →

Zaklinacz węży w Marrakechu (Fot. Patrick Slattery/Flickr)

Od inwazji arabskiej większość społeczności berberskiej to muzułmanie. A mimo to, wpływy dawnych wierzeń nadały kulturze muzułmańskiej całego Maghrebu specyficzny kształt i stare wierzenia w proroctwa i wróżby wciąż dają tu o sobie znać. Choć Koran zabrania praktyk wróżbiarskich, zaklinacze, uzdrawiacze i jasnowidze cieszą się respektem w całej Północnej Afryce. Kiedy na wyludnionej plaży lub pośród opuszczonych ruin rzymskich w Thamusida trafiamy z Ch. na zwierzęce szczątki, kości, pióra i muszle, porzucone tam z pewnością przez adeptów szamanizmu… ja jestem zachwycona, Ch. – mocno zawstydzony. – Ludzie tutaj często jeszcze wierzą w głupoty – tłumaczy. Trudno mu zrozumieć, że właśnie te głupoty są dla mnieRead More →

Ręka Fatimy (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Wiara w „złe oko” (arab. ajn, nafs, safa lub nazra) jest bardzo powszechna w krajach arabskich. „Złe oko” to nic innego jak złe spojrzenie innego człowieka lub dżinna, które może sprowadzić na nas nieszczęście. To taki odpowiednik naszego polskiego „rzucania uroków”. Stąd też swój początek bierze magia ochronna, która ma nas przed „złym okiem” chronić. Maroko za kolejnym podejściem nie było dla mnie już tak łaskawe, jak wcześniej. Zupełnie, jakby chciało mi dać nauczkę za te ciągłe rozstania i powroty… Traktowałam je jak kochankę, która lepiej smakuje po długiej rozłące i okresie wyczekiwania. Postanowiło więc mnie ukarać. Najpierw zaatakowała mnie na ulicy szalona skrzynka naRead More →