Harqus i berberyjskie tatuaże twarzy

Harqus, tatuaże, kobiety, Maroko, Algieria, Tunezja (Fot. David Weekly / Flickr)

Harqus to stosowany w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie czarny tusz do zdobienia twarzy i rąk ornamentami o znaczeniu symbolicznym i ochronnym. Harqus to nie tatuaż – jak się powszechnie uważa. Słowo to również nie odnosi się do procesu tatuowania! Na tatuowanie używa się w marokańskim arabskim (darija) określenia washm lub usham. Harqus trzyma się na skórze kilka tygodni dłużej niż sama henna. Bywa stosowany na przemian z henną. Używany do dziś również do trwałego tatuażu twarzy przez kobiety Berberyjskie. Harqus aplikuje się – podobnie jak kohl – za pomocą…

Read More

Yennayer – Berberski Nowy Rok 2967

Berberski Nowy Rok (Fot. cliff williams / Flickr)

Asgass Ambarki! Asgass Amayno! wszystkim Imazighen, którzy witają dziś Nowy Rok 2967. Yennayer to pierwszy dzień tradycyjnego kalendarza Berberów, który jest kalendarzem agrarnym (dlatego też dzień ten zbiega się z końcem prac polowych i nadejściem pory deszczu, zazwyczaj 12 stycznia kalendarza gregoriańskiego). Święto jest szczególnie popularne w Algierii, ale również w Maroku. Yennayer zbiega się z czasem powrotu na ziemię dusz zmarłych. Na progach domów, w żarnach, pniach starych drzew, a przede wszystkim przy krosnach, biesiadują razem z ludźmi dżinny. Dlatego też w krosnach na czas święta nie może pozostać…

Read More

Tuaregowie. Niebiescy piraci z pustyni

Tuaregowie (Fot. Gina Gleeson / Flickr)

Po badaniach nad Berberami i Arabami przyszedł czas na Tuaregów. Wybaczam im wielkodusznie ich wkład w niewolnictwo (zajmowali się chwytaniem niewolników), gdyż… kobieta ma tu silną pozycję społeczną. W przeciwieństwie do innych ludów muzułmańskich, Tuaregowie wyznają zasady zbliżone do matriarchatu. To mężczyźni zakrywają twarze (dla ochrony przed piaskami i „złymi siłami”, które wchodzą przez usta). Dlatego też często byli nazywani „Niebieskimi Ludźmi”, od tradycyjnych, błękitnych zasłon noszonych przez mężczyzn. Kobiety chodzą zaś z odkrytymi twarzami. Zatem, jak już zapragniecie egzotycznej miłości, to najlepiej z Tuaregiem  – rycerzem i wojownikiem, który…

Read More

Ostatnia berberyjska czarownica…

Max Freedom Long, książki, Kahina, berberowie, czary, magia, mity, legendy, Maroko

Max Freedom Long, znany badacz huny (dawnych wierzeń i praktyk magicznych na Hawajach), po publikacji swojej pierwszej książki na ten temat („Magia cudów”), otrzymał list od brytyjskiego korespondenta wojennego Williama Reginalda Stewarta, w którym ten dowodził, że te same czarodziejskie umiejętności zaobserwował u Berberów z Atlasu Wysokiego… Ba, ja je nawet dziś dostrzegam! U mojej teściowej 😉 „Huna” w języku hawajskim znaczy „tajemnica”. Słowo to wywodzi się prawdopodobnie od słowa „kahuna”, którym Hawajczycy określali osoby znające jakąś ważną „tajemnicę”. Słowo kahuna oznaczało strażnika tajemnicy („ka” – strażnik, „huna” – tajemnica).…

Read More

Kahina. Legendarne życie Królowej Berberów

Kahina, berberowie, czary, magia, mity, legendy, Maroko

Kahina z gór Awras to czarownica z arabskich bajek, najwybitniejsza prorokini berberska, królowa i wojowniczka, religijna i militarna przywódczyni Berberów. Taka trochę… berberyjska Matka Boska? W tradycji przedmuzułmańskiej kahin to kapłan, wieszcz, Prorok Boży uprawiający wróżbiarstwo i stosujący magię naturalną. Jedną z funkcji kahinów było wygłaszanie krótkich, wierszowanych proroctw, nauk i przepowiedni (w stylu zbliżonym do języka Koranu). Kahin udzielał także członkom społeczności błogosławieństw n.p. z okazji narodzenia dziecka, ślubu czy pogrzebu. Kahin zanosił także magiczne modlitwy o deszcz znane jako istisqa. Włosy kahina uważano za święte, a sam kahin…

Read More

Beznoga Królowa. Berberyjska opowieść ludowa

Maroko, opowiadacze bajek, mity, legendy (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Obiecałam, że będą historie snute przez opowiadaczy bajek w marokańskich medinach. Oto pierwsza z nich. Mam jakieś dziwne wrażenie, że już ją wcześniej słyszałam, że podobną czytała mi w dzieciństwie na dobranoc mama. Jeśli Wam też brzmi znajomo, będę wdzięczna za podpowiedź, czy istnieje jakiś europejski odpowiednik tej legendy. Dawno, dawno temu żył człowiek, który miał na imię Itri. Mieszkał on ze swoją siostrą, której na imię było Telila. Oboje opiekowali się sobą nawzajem i byli dla siebie ogromnym wsparciem. Ale pewnego dnia Telila poprosiła swojego brata, żeby się wreszcie…

Read More