Asilah (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

To, co najbardziej podoba mi się w Asilah, to fakt, że miasto to zmienia całkowicie swój wygląd co roku. Oglądając zdjęcia z tego malowniczego zakątka Maroka jesteście w stanie bezbłędnie określić, w którym roku je zrobiono. Jak to możliwe? Wszystko za sprawą artystycznych murali. Asilah każdego sierpnia, rok w rok, odwiedza liczna grupa artystów, którzy przemalowują całe miasto, zmieniając je nie do poznania. Asilah ma bogatą historię i kulturę. Znajduje się zaledwie 50 km na południe od Tangeru. Białe budynki, bliskość morza i rajskie plaże… W starożytności istniało tu początkowo fenickie, później rzymskie miasto Zilias, znane też jako Colonia Iulia Zulil. Współczesne Asilah założyli wRead More →

Bidonville w Asila (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Bidonville to francuskie określenie na slumsy (miasta z puszek). Pierwsze bidonville powstało w Casablance w 1953 r. Dzielnice biedoty, z domami skleconymi z dykty, tektury, blachy falistej, rozbitych skrzyń i innych nietrwałych materiałów rozrastają się w Maroku od 40 lat w sposób zupełnie nie kontrolowany. Nazwa upowszechniła się również w samej Europie, kiedy emigranci z Afryki Północnej stworzyli takie osiedla na obrzeżach Paryża. Francuskim słowem „bidonvilles” określa się slumsy nie tylko w Maroku ale również w Kenii (w Peru i Wenezueli są to „barriadas”; w Argentynie „barrios”; w Indiach „bustees” lub „cheris”;  „favelas” w Brazylii;  „callampas” w Chile; „geçecondu” w Turcji;  w Pakistanie – „jhuggis”;Read More →

Ogrody Majorelle w Marrakechu (Fot. fiat.luxury/Flickr)

Wiosna, wiosna, wiosna wszędzie! Będzie zatem blue like the sky, white like me, red like roses… i jeszcze yellow like couscous i green like grass! „Zielono mi, szmaragdowo (…). A pogoda rozśpiewana, a na chmurze bal do rana…” Najbardziej barwne bywają oczywiście marokańskie targowiska. Kolorowe stożki przypraw, zioła, owoce i warzywa, bogato zdobiona ceramika, bajkowe dywany, kaftany i babusze… Wyjątkowo fascynującą i niepowtarzalną paletę odcieni znajdziemy w zaułku farbiarzy skór. Maroko to królestwo kolorów. Niemal każde ważniejsze miasto ma tutaj swój własny kolor, który dominuje w krajobrazie. Najlepszym przykładem na to jest Chefchaouen nazywane „Blue City”. Wszechobecny tu niebieski kolor ma odpędzać komary. I podobno to naprawdęRead More →