Scorpion Dagger i jego gify w renesansowych rajtuzach

Scorpion Dagger, James Kerr, gify, Jezus

Jezus na deskorolce lub tatuujący sobie Matkę Bożą na klacie, apostołowie zgorszeni widokiem Maryi karmiącej piersią… czy w końcu Matka Boża oglądająca Pasję Chrystusa na dvd. Kanadyjski artysta James Kerr (internautom znany jako Scorpion Dagger) pokazuje swoim przykładem, że komputerowe gify mogą być sztuką. I postulatem… przeciwko wykorzystywaniu Jezusa w handlu i marketingu czy przeciw antyimigracyjnej polityce Donalda Trumpa.

Scorpion Dagger, James Kerr, gify, JezusPseudonim Scorpion Dagger artysta wymyślił sobie sam, podczas wygłupów z kolegami. Kiedy kilka lat później przygotowywał pracę na otwarcie wystawy, w dokumentacji zamiast prawdziwym imieniem i nazwiskiem posłużył się swoim dawno temu wymyślonym pseudonimem. To miał być żart ale praca zawisła w galerii z takim właśnie podpisem. I tak już zostało.

Scorpion Dagger, James Kerr, gify, JezusU Kerra sztuka renesansowych mistrzów i popkultura splatają się w jednym obrazie. Tworzeniem gifów zajmuje się od 2012 roku. Wcześniej próbował swoich sił z animacją, ale poddał się, uznając że to zbyt trudna dziedzina dla niego. Za to gify przyniosły mu splendor i sławę.

Zaczęło się od niewinnej zabawy z obrazami. Kerr poszukiwał wówczas nowych obiektów do animowania i wykorzystania w dowcipach, które miał do przekazania światu. Tak właśnie natknął się na dzieła renesansowych mistrzów, w których niemalże z marszu się zakochał. Tworzone przez niego gify przerodziły się z czasem z kroniki dni minionych w kompilację sztuki renesansowej i popkultury.

Chociaż artysta – jak sam twierdzi – nigdy nie stworzył swojego renesansowego alter ego to przewijający się w jego pracach motyw chłopaka z hot dogami jest do niego bardzo zbliżony (mimo iż sam Kerr jest wegetarianinem).

Scorpion Dagger, James Kerr, gify, JezusNa początku powstawał tylko jeden gif dziennie. Ale przez cały rok. Ten czas miał być próbą czy przedsięwzięcie może się udać i czy wyniknie z tego coś więcej np. jakaś wystawa.

Kerr wnikliwie studiował renesansowe dzieło i próbował sobie wyobrazić, życie przedstawionych na nim postaci, kiedy „zwalniano pauzę” i wybiegali poza ramy obrazu.

Chociaż Kerr sam jest ateistą to często w swoich pracach odwołuje się do Scorpion Dagger, James Kerr, gify, Jezussymboliki religijnej, którą przesiąknięta jest również sztuka renesansu. I chociaż – zdaniem wielu – balansuje na granicy bluźnierstwa (np. gif, na którym Jezus tańczy w powietrzu i wykonuje air dancing) to nigdy nie został o to oskarżony.

Również nawiązania do polityki w pracach Kerra są nieuniknione. Choć autor wyraźnie ich unika i stara się by nie były zbyt dosadne to trudno wyeliminować wszelkie analogie. Pewnie dlatego, że Kerr studiował politykę międzynarodową. Stąd gif przedstawiający Donalda Trumpa jako Statuę Wolności.

A jak wam się podoba to komputerowe ożywienie renesansowych obrazów? Jeśli animacje Kerra przypadły wam do gustu, może zainteresuje was postać pewnego polskiego reżysera, który również ożywia obrazy… tyle że barokowe i na ekranie (ZOBACZ TAKŻE: Filmowy eksperyment polskiego reżysera. Obraz ożywa na ekranie!).

Related posts

Leave a Comment