Ramadan dla zdrowia. Czyli jak pościć z głową?

Iftar (Fot. UNAMID Photo / Foter)

Obowiązkowy dla każdego muzułmanina post w miesiącu Ramadan – arab. sawm – oznacza powstrzymanie się od jedzenia i picia, ale również od przyjmowania lekarstw (chyba że istnieje zagrożenie życia), seksu, palenia papierosów, słuchania muzyki i wszystkiego, co przyjemne… od świtu do zmierzchu (nie od wschodu do zachodu słońca – jak się mylnie uważa)! W nocy muzułmanie mogą jednak jeść do woli. Czy taka głodówka za dnia i obżarstwo w nocy są korzystne dla zdrowia? Czy post i „normalne” życie da się ze sobą pogodzić? Dlaczego post muzułmański nie szkodzi zdrowiu? Jak jeść, żeby postu potem nie odchorować?

Post ma wspierać rozwój duchowy, spokój i równowagę. W Kościele rzymskokatolickim  ograniczenie liczby posiłków (do dwóch lekkich i jednego obfitszego) oraz rezygnację z mięsa wprowadza się w Środę Popielcową i Wielki Piątek. Z jedzenia mięsa rezygnuje się też zwyczajowo w każdy piątek (kiedyś liczba postów była jednak znacznie większa – mięso i tłuszcze zwierzęce wykluczano z diety aż przez trzy dni w tygodniu!). Ograniczenia żywieniowe obowiązywały również przez cały okres adwentu i wielkiego postu. Niektórzy wyznawcy hinduizmu całkowicie rezygnują natomiast z pokarmów, których przygotowanie powoduje cierpienie zwierząt.  Wykluczają oni zatem ze swojego jadłospisu mięso, jego przetwory i jaja. Islam ma z kolei Ramadan… Zobacz: Iftar i suhur. Czyli o biesiadowaniu w czasie Ramadanu

Pościć czy nie? Korzyści i zagrożenia

Postom przypisuje się działanie oczyszczające i rewitalizujące. Podczas odpowiednio przeprowadzonej głodówki organizm uruchamia naturalny mechanizm samoregulacji. Dochodzi wówczas do uwalniania i usuwania nagromadzonych toksyn. Ponadto w wyniku niedostarczania białek i tłuszczów wraz z dietą zapoczątkowany zostaje proces tzw. odżywania wewnętrznego, czyli rozkładania własnych białek i tłuszczów jako niezbędnego źródła energii. Oczyszczanie ma w ten sposób sprzyjać ustępowaniu chorób degeneracyjnych, np. miażdżycy, i zmniejszaniu masy ciała. Co ciekawe, utrata wagi podczas głodówek powinna być proporcjonalna do masy wyjściowej – osoby z nadwagą mogą liczyć na pozbycie się większej ilości tkanki tłuszczowej, szczupli z kolei nie muszą się martwić, że schudną nadmiernie. Co dokładnie się dzieje w naszym ciele, kiedy pościmy? Organizm zaczyna od konsumpcji znajdującego się w nim cukru. Cukier z wątroby, cukier z mięśni – ale w mniejszych ilościach – a później, organizm szybko przechodzi do zjadania tkanki tłuszczowej. Tłuszcz zostanie wykorzystany jako źródło energii, a więc będzie spalany do tej pory, dopóki osoba poszcząca nie zacznie się na nowo odżywiać.

Jeśli nie chorujesz na żadną poważną i przewlekłą chorobę możesz pościć. Bez obaw, nieprzyjemne dolegliwości znikną zaraz po jedzeniu. I z pewnością Ci nie zaszkodzą. Przeciwnie! Czas postu może być korzystny dla Twojego ciała. Spalisz bowiem ten tłuszcz, którego Twoje ciało nigdy nie miało okazji wyeliminować. Są to bezużyteczne rezerwy, które ciału normalnie przeszkadzają. Jeśli jednak głodówka przeciąga się zbyt długo, może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Z punktu widzenia medycznego, długi post jest formalnie zakazany chorym. Jest on niebezpieczny, ponieważ zaostrza on ewentualny brak równowagi metabolicznej. Inaczej mówiąc, dotyczy to wszystkich elementów produkowanych przez ciało. Dlatego też, przewlekle chorzy, osoby cierpiące na choroby serca i układu krwionośnego, na choroby nerek i choroby wątroby, ryzykują tym, że ich stan się zaostrzy w okresie postu. Osoby starsze, kobiety ciężarne oraz karmiące piersią, a także dzieci nie powinny pościć. Wpływ postu na długość życia i stan zdrowia od lat stanowi przedmiot badań naukowych.

Dlaczego post muzułmański nie szkodzi zdrowiu? Dwie fazy postu

Post ma zasadniczo dwie fazy – fazę adaptacji oraz fazę równowagi. Pierwsza faza trwa średnio od 3 do 10 dni. I to generalnie jest ta faza, która może sprawiać najwięcej problemów. Jest to normalne, ponieważ nasz organizm przechodzi gwałtownie ze swojej normalnej diety na dietę bardzo rygorystyczną! Ale jeśli przetrwamy ten etap, nasze ciało się przyzwyczai. W pewien sposób, ciało automatycznie powraca do równowagi. Konsekwencją jest nieunikniona utrata wagi. Wynika ona z procesu oczyszczania organizmu. Ale nie jest ona niebezpieczna. W rzeczywistości, nie odbywa się ona kosztem tkanek witalnych. Jedynie substancje zbędne są spalane przez nasz organizm. Przede wszystkim, tkanka tłuszczowa oraz wszelkie możliwe złogi w organizmie. Ciało adaptuje się dzięki tkance tłuszczowej – ta ostatnia stanowi rezerwę energii dla organizmu. Ciało więc przystosuje się w zależności od dziennych zapotrzebowań.

Niezbyt wymagający dla organizmu Ramadan muzułmański jest postem krótkim. W ciągu dnia, nie przekracza on nigdy 10 godzin. Pierwszy posiłek jest zjadany generalnie między 6 a 8 godziną rano. Post jest następnie przerywany około godziny 18 (ale wszystko zależy od geograficznego położenia kraju). Jeśli chodzi o ostatni posiłek –  suhur – je się go między 2 a 5 nad ranem. W tych warunkach, organizm nie ma za dużo czasu, aby odczuć brak energii. A z punktu widzenia medycznego, zagrożeń dla zdrowia jest dużo: zmęczenie, zawroty głowy, senność… Ale nie są one ciężkie. Tutaj, gdzie jesteśmy obecnie (czyli w UK) post trwa jednak 17 h. Najdłużej poszczą muzułmanie z krajów skandynawskich. Czy taki 17-godzinny (i więcej!) post też nie szkodzi? Tego nie wiem. Podobno w krajach, gdzie post jest bardzo długi, można kierować się czasem, jak obowiązuje w Arabii Saudyjskiej. Nie udało mi się jednak potwierdzić tej informacji w żadnym wiarygodnym źródle.

Post i normalne życie nie do pogodzenia?

W okresie postu, wielu ludzi skarży się na bóle głowy oraz na problemy z koncentracją. Nawet jeśli dzienny post jest idealnie zgodny z pracą. Ale, jak pokazało pewne marokańskie badanie, w krajach, gdzie praktykuje się Ramadan, wydajność pracowników spada o około 50 proc. Uwaga jednak: kiedy pościmy, nie jest wskazane uprawianie zbyt długiej aktywności fizycznej. Sporty wytrzymałościowe wymagają, abyśmy dostarczali naszemu organizmowi dużo cukrów… a więc, niemożliwe w okresie postu. Ryzyko hipoglikemii albo innych dolegliwości jest naprawdę poważne. Zatem post i normalne życie są nie do pogodzenia? Niekoniecznie. Albo raczej, wszystko zależy od indywidualnego stanu zdrowia.

Jak jeść w Ramadanie? Złote zasady

1. Nigdy nie należy jeść, kiedy jesteśmy zbyt głodni. Dlaczego? Ponieważ uczucie głodu pogłębia się po … jedzeniu. Rezultat? Zjesz za dużo w stosunku do potrzeb twojego organizmu.

2. Jedz dopiero wtedy, gdy przezwyciężysz uczucie głodu. Najlepszym środkiem, aby tego dokonać, jest zjedzenie szybko przyswajalnego cukru. Mały batonik z ziaren zbóż może być dobrym pomysłem. Nie lubisz zbóż? Pomyśl o innym stymulancie, takim jak filiżanka kawy, na przykład. Spróbuj i zobaczysz. Kwadrans oczekiwania wystarczy, aby zredukować uczucie głodu. Celem jest spożycie posiłku ze spokojną głową. A więc, uniknięcie zaburzeń trawienia, takich jak wzdęcia oraz bóle gastryczne. Zacznij cierpliwie od małej porcji, a później zjedz niewiele. Poczekaj znów, aż uczucie głodu się zmniejszy po raz kolejny, i dopiero wtedy zacznij normalnie jeść.

3. Ważne jest, aby zacząć od zjedzenia protein w wystarczających ilościach, a następnie przejść do cukrów wolnych. Można je znaleźć przede wszystkim w makaronach, w zbożu, w orzechach. A w końcu, należy zjeść niewielką ilość podstawowych kwasów tłuszczowych, w postaci oleju rzepakowego, oleju sojowego albo orzechów laskowych.

4. Woda odgrywa główną rolę, gdyż pomoże naszemu ciału uwolnić się ze wszelkiego rodzaju złogów. Napoje gazowane i inne soki owocowe są zakazane. Konsumpcja wody powinna więc bezwzględnie wzrosnąć z 1,5 litra na dzień do 2,5 litra, a nawet 3 litrów w ciągu dnia.

Related posts

Leave a Comment