Podlaskie czarownice. Szlakiem prawosławnych szeptunek

Szeptunka z Podlasia (Fot. prt sc z youtube.com / GoodWayStudio z dn. 27.07.2015)

Na Podlasiu starsze kobiety leczące modlitwą nazywa się szeptuchami. Szeptucha to ktoś, kto modlitwą pośredniczy między chorym a Bogiem. Na Białostocczyźnie żyje ich około trzydzieści. Większość żyje między Hajnówką, Bielskiem Podlaskim, Zambrowem a Białymstokiem, są grubo po pięćdziesiątce. W każdej wiosce na Podlasiu wystarczy zagadnąć o szeptuchę – wszyscy wskażą drogę. 

Ludzie nazywają je szeptuchami, bo swe modlitwy i zaklęcia wypowiadają szeptem. Szeptuchy to ostatnia instancja dla ludzi zrezygnowanych. Tych, których zawiodły inne metody leczenia. I którzy wierzą, że magiczna moc słowa i szeptanie modlitw przegoni złe duchy lub odczyni urok.

Wszyscy wierzą, że to szeptanie to dar od Boga. Dlatego szeptucha zwykle za swą pracę nie bierze pieniędzy. Ba, ona nawet się boi, że gdyby przyjęła darowiznę mogłaby nieodwracalnie stracić swój dar! Jeśli jednak przyjmie drobną zapłatę to zwykle i tak przeznaczy ją na zapalenie świeczki w cerkwi. Dar przychodzi znienacka. Czasem moc przekazywana jest z matki na córkę, jeśli córka zechce być szeptunką. Otrzymany wcześniej dar trzeba przekazać  dalej, inaczej wraz  ze śmiercią uzdrowicielki tradycja zaginie. Sama inicjacja szeptuchy nie jest naznaczona rytuałami i najczęściej sprowadza się do przekazania wiedzy. Młodej szeptuchy się nie spotka. To stare, mądre kobiety. Najmądrzejsze są te, które przestały miesiączkować. Po menopauzie. Chodzi o wyjątkowe cechy indywidualne. Musi być to osoba cierpliwa i wybaczająca.

Choć szeptuchy posługują się prawosławnymi modlitwami, oficjalnie (i tylko oficjalnie) Kościół prawosławny odżegnuje się od ich praktyk. Mimo to jedna z najbardziej znanych szeptuch śpiewa w cerkiewnym chórze. Ale inna podobno jest przeganiana ze świątyni. Na Podlasiu stare kobiety dzięki dawnym obrzędom otwierają mistyczne bramy. Bramy do duchowości Wschodu…

Do najbardziej popularnych należy szeptucha Wala, która zajmuje się jednak tylko chorobami, a nie zdejmuje uroków i klątw. Specjalistką od uroków jest szeptucha z Parcewa – Paraskiewa Artemiuk. Tajemną moc przekazała jej podobno babcia, która też była czarownicą. Do swoich praktyk stosuje najczęściej sól, którą potajemnie święci podczas mszy. Sama o sobie mówi, że nie stosuje żadnej magii. To moc modlitw zanoszonych do różnych świętych. Równie skuteczna, jak wieść gminna niesie, jest szeptucha Anastazja Siemieniuk ze wsi Czeremcha, która do cerkwi chadza z balkonikiem. Szeptunka Eugenia z Opaki Dużej przyjmuje swoich pacjentów w blaszanej przyczepie obok parterowego domu. Do niej na wizytę umawiać trzeba się telefonicznie. Ludzie gadają, że ma powiązania z czarną magią i odradzają. Podobno drogo też bierze. Na palenie lnu czy lanie wosku niezawodnie trzeba było do Pareskiewy Artemiuk z pobliskiego Parcewa. Było… bo niestety zmarła. Niesłabnącą sławą cieszą się szeptucha z Orli, oraz szeptucha Anna Bondaruk z Osady Rutki. Tej ostatniej tajemną wiedzę przekazała jej mama i babcia.

Szeptucha z osady Rutki (Fot. MEDIA WNET / Foter)
Szeptucha z osady Rutki (Fot. MEDIA WNET / Foter)

Szeptuchy mają swoje sposoby, którymi chętnie się dzielą. Sól służy jako lek na odpędzenie zła, a nawet kłótni małżeńskiej. Na reumatyzm leje się wosk na wodę. Poświęcona gromnica i chleb mają pomóc na choroby. Aby rozdzielić dwoje zakochanych, wystarczy popiół z drzewa, które spalił piorun. Trzeba go rzucić na plecy młodych. Wierność w związku zapewni natomiast pasmo wełny złożone we czworo i noszone pod kołnierzem. Pijak przestanie pić, jeśli w jego zupie pojawi się krew menstruacyjna. Inne popularne metody to lanie wosku na wodę tuż nad głową pacjenta (lekarstwo na lęki), obsypywanie żytem i strzepywanie go fartuchem oraz palenie lnu na ściereczce spoczywającej na głowie dotkniętego chorobą. Sekret tkwi w wielkości płomienia (wysoki symbolizuje odejście trosk). Czasami popiół zawija się w białą lnianą chustkę, odwraca do góry nogami i obwodzi nią ciało chorego.

Wszystkim tym zabiegom towarzyszy nieustannie modlitwa, znaki krzyża świętego, ruch okrężny wykonywany wzdłuż ciała pacjenta i… spluwanie na podłogę! Szeptucha używa też poświęconego wcześniej w cerkwi krzyża, nożyc, różańca, szklanki, czy chustki. Pełne odwołań do religii i magii słowa szeptunki nabierają mocy sprawczej. Kluczowe są tutaj nie tylko teksty kanoniczne, motywy z apokryfów i modlitwy „Zdrowaś Marjo”, „Wierzę w Boga Ojca” oraz „Ojcze Nasz”, ale także  szeroko rozumiany folklor. Szeptunka zwykle najpierw przemawia do upersonifikowanej choroby, nakazując jej opuszczenie ciała, a następnie bezpośrednio do Boga. Zwykle cały taki zabieg oczyszczająco-uzdrawiający trwa około pół godziny.

Szeptunki mają tajemniczą moc i czasami ta moc wiedzie ludzi na manowce… Wciąż jeszcze nie ucichły echa sprawy niefortunnej śmierci księdza Tomasza Lewczuka sprzed kilku lat. Bariuszka wracał setki kilometrów z rodziną ze Słowacji i rozbił się na drzewie, tuż pod domem. Ktoś na szosie postawił sedes z zakrwawioną rękawicą w środku… W sprawę miała być zamieszana jedna z szeptuch, która poradziła kobiecie co chciała męża oduczyć pić, by na drodze postawić sedes z wódką. Inna wersja tego samego zdarzenia mówi, że sedes przyniesiono z działki, o którą kłócił się brat i dwie siostry. Siostry uważały, że ten sedes to jakaś klątwa. Z problemem pojechały do szeptuchy, a ta poradziła wystawić go na rozstaju dróg.

Marta El Marakchi

 

Related posts

6 Thoughts to “Podlaskie czarownice. Szlakiem prawosławnych szeptunek”

  1. […] temu natknęłam się na artykuł o podlaskich czarownicach (szeptunkach). Trochę byle jak ale chcę z Wami podzielić się moja wizyty u szeptuchy z Orli  5 lat temu […]

    1. Monika

      Ja chętnie skorzystam

  2. Adam

    Ja dzis jade z bialegostoku ale sobota to ciekawe czy przyjmie…..

  3. AEG

    Jak dla mnie to nie są one prawosławne tylko zajmują się czarami. Prawosławie jest z daleka od tego. Doradzam wizytę u ojca Gabriela w Odrynkach.

    1. kasiaw303

      Proszę o informację kim jest ojciec Gabriel i w czym może pomóc? Czy przyjmuje z marszu czy trzeba się z nim umówić – jak? Bardzo proszę o odpowiedź. kasiaw303@o2.pl

  4. Zibi

    Ja byłem u Gieni z opaki duzej. Przy samej granicy z Białorusią. Byłem dwa razy styczeń i Marzec 2017. Moje życie sie zmienia czuje to .spodziewałem sie uroków klatę itd a była modlitwa. Każdemu powiem …masz problem jedź do Gieni jej modlitwa czyni cuda . Jest filmik o.mietku jej.mexu na you tubę. Teraz idę modle codziennie za Mietka i również proszę to o pomoc. Wiara i modlitwa czyni cuda . Zibi z Częstochowy

Leave a Comment