Marokańskie dywany. Odlotowe! Ale nie latające…

Marokański sprzedawca dywanów (Fot. CokeeOrg / Foter)

Przypomniała mi się pewna historia, jak spotkałyśmy z A. w Fezie Polaków. Więc wypytujemy ich, gdzie już byli, a gdzie się jeszcze wybierają. Blablabla. – Byłyście w suku? – pytają nas. – Jeszcze nie – odpowiadamy zgodnie z prawdą. – Idźcie koniecznie. Tylko nie dajcie sobie sprzedać dywanu – poradzili nam. Chwilę się zastanawiam i mówię: Ale my wcale nie mamy zamiaru kupować żadnych dywanów. Na co jeden z Polaków, pokazując na swojego kompana: On też tak mówił. No i ma dywan, z którym nie wie co zrobić.

Teraz sama już wiem, że czasami trudno odmówić marokańskim handlarzom… 😉 Ci bardzo chętnie prezentują doskonałą jakość swoich wyrobów, przypalając je zapalniczką. To, że dywan się nie pali, ma chyba świadczyć o gęstości splotu. Tak mi się przynajmniej wydaje…

Marokańskie dywany co prawda latać nie chcą, ale i tak są cudowne! Ich unikalną cechą jest ich długość – nawet do piętnastu stóp. Nowsze dywany są krótsze, ale nadal są stosunkowo długie. Najczęściej mają jasne harmonijne kolory i śmiałe geometryczne, roślinne lub zwierzęce wzory w tonacji delikatnych odcieni niebieskiego, czerwonego, zielonego, żółtego, białego i fiołkowo-różowego. Często tło dywanów jest czerwone. Kolor ten uzyskuje się z naturalnych barwników z korzenia marzanny lub z wyciągu z owadów dactylopius coccus. Długowłose dywany miękko uginają się pod stopami. Cieńsze, choć równie mocno splecione, to kilimy, tkane z wełny lub bawełny mieszanej z welurem. Są także kilimy niezwykle eleganckie i delikatnie błyszczące, wykonane z Sabry, czyli jedwabiu roślinnego (pochodzącego z włókien Agawy).

Za najciekawsze uznawane są berberyjskie kilimy pochodzące z Atlasu Środkowego, nazywane hanbels. Można je kupić na wszystkich dużych sukach, ale warto wybrać się po nie np. do Midelty, gdzie znajduje się spółdzielnia tkacka. Zrobienie jednego dywanu to wiele godzin żmudnej pracy, dlatego ich ceny są niezwykle wysokie. Berberyjskie kilimy tkane są dwustronnie. Jedna strona służy mieszkańcom domu w lecie, a druga zimą. Używa się ich także w trakcie ważnych ceremonii religijnych, takich jak ślub czy pogrzeby. Często panna młoda podczas drogi do domu jest okrywana dywanem, który po ceremonii będzie ozdabiał jej dom. Zdobnymi dywanami przykrywa się także trumnę podczas jej drogi ze świątyni na cmentarz. Rytuały te związane są z magicznym znaczeniem symboli tkanych na dywanach. Węże, krzyże, romby i oczy mają „odpędzać” złe uroki.

Marokańskie dywany (Fot. pietroizzo / Foter)
Marokańskie dywany (Fot. pietroizzo / Foter)

Jak powstają marokańskie dywany?

Wiosną odbywa się wielkie strzyżenie owiec. Potem kobiety piorą wełnę w rzece i dokładnie rozplątują pasma (dość częsty widok w Maroku). Następnie wełna jest gręplowana, czyli pasma wełny są ponownie rozplątywane, tyle że tym razem narzędziami podobnymi do grzebieni. I już można zrobić przędzę. Wełna – naturalna bądź zafarbowana – jest gotowa do tkania. Dywany tka się zwykle na dużych, prostych krosnach. Osnowa powstaje przez nawleczenie pionowych pasm na krosno. Nici poziome są przewlekane ręcznie. I tak rząd po rzędzie… dociskając każdy kolejny splot żelaznym grzebieniem, tkaczka wyczarowuje dla nas cudowny, marokański dywan.

Marokańskie dywany generalnie możemy podzielić na dwie grupy – plemienne (w Marrakeszu, Zemmour, górnym i środkowym Atlasie) i miejskie (w Rabacie i Mediunie). Podstawową różnicą pomiędzy dywanami miejskimi i plemiennymi jest mniejsza symetria w tych drugich. Często też nie posiadają one innego wzoru na brzegach. Powszechnie robione są w układzie poziomych pasów zawierających różne, powtarzające się, geometryczne motywy takie jak romby, kwadraty i trójkąty, innym wzorem jest kratka, często w kształcie rombów, jeszcze innym motywy powtarzające się w szeregach lub kolumnach, na jasnym tle. Jako że dywany miejskie miały wpływ na plemienne, w nowszych można zauważyć symetrię, medaliony a nawet kwiatowe motywy.

Produkcja marokańskich dywanów (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)
Produkcja marokańskich dywanów (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

W poszczególnych regionach Maroka można znaleźć przeróżne rodzaje dywanów, będących charakterystycznym wyrobem mieszkańców danej okolicy:

Dywany z Rabatu

Charakteryzuje je 7 kolorów i 7 typów wzorów. Dywany te pokryte są rysunkami posiadającymi magiczne znaczenie. Ich pochodzenie nie jest do końca znane, dlatego powstała legenda mówiąca o tym, jak bocian lecący ze wschodu upuścił mały fragment dywanu na ziemię. Kobiety, które go znalazły natychmiast dorobiły resztę dywanu i tak powstały pierwsze sploty i wzory, które następnie były powtarzane podczas kolejnych produkcji. Dywany z Mediuny, małego miasta obok Casablanki, mają szersze pola od tych z Rabatu. Wzór może składać się z więcej niż trzech, ośmiobocznych medalionów.

Dywany z Ouaouzguit Ait

Wykonywane są od pokoleń przez mieszkańców Taznaght, znajdującego się na wzgórzach Atlasu Wysokiego. Są to wyroby z owczej wełny, zdobione najczęściej geometrycznymi wzorami i bogatą paletą barw. Tkacze z górnego Atlasu robią dywany z symetrycznymi wzorami. Pole zawiera medalion kwadratowy, prostokątny lub w kształcie rombu. Czasem spotyka się wzór z jednym lub kilkoma rombami wewnątrz medalionu. Reszta dywanu może być ozdobiona na kilka sposobów: kratką, najczęściej z rombów, motywami ułożonymi w rzędy, kolumny albo szeregi, lub zespołami geometrycznych kształtów. Starsze dywany nie mają często brzegów, a jeśli już to są one wąskie. Nawet w dywanach tkanych na płasko, wzór jest tworzony z węzłów.

Dywany hauz z Marrakeszu

Są węzełkowe z charakterystycznym tłem z rozproszonymi motywami.

Dywany z Glaoui i okolic

Są niezwykle cienkie, charakteryzują je pętle i wiązane tkane pasy zorganizowane w system okien.

Dywany z Akhnif

Przypominają gobeliny o orientalnych wzorach.

Dywany z Bousbaa-Chichaoua

Pochodzą głównie z miasta Chichaoua (kilka kilometrów od Marrakeszu), specyfikę ich stylu stanowi mieszanka wełny i włosia kozy. Plemienni tkacze z równin Marrakeszu produkują bardzo zróżnicowane kobierce. Wzory dywanów z okolic Chiadma i tworzone przez plemię Oulad Bou Sbaa są unikalnym połączeniem medalionów, szlaczków, i motywów charakterystycznych dla Rabatu oraz typowo plemiennych motywów geometrycznych. Z drugiej z strony kobierce ludu Rehamna charakteryzują się unikalną, wolną stylistyką.

Dywany z Taznakht

Tło dywanów pochodzących z Taznakht jest zwykle żółte, a widniejące na nim geometryczne wzory mogą mieć kolor czerwony, ciemno-zielony i biały.

Dywany z Zemmour

We wzorach często obecna jest symetria. Często spotykane są geometryczne motywy na czerwonym tle. Płasko tkane kobierce często składają się z zespołu pasów, niektóre są pozbawione wzoru, na innych przedstawione są romby, trójkąty lub zygzaki. Biała bawełna używana jest do stworzenia kontrastu. Dywany te mogą być bardzo kolorowe. Dywany z środkowego Atlasu są bardzo podobne do tych z Zemmour, różnicę stanowi większa asymetria. Wzory też są zwykle gęstsze.

Równie piękne i oryginalne dywany znajdziemy w miastach Beni Ouarain Zain i Marmoucha.

Marokański dywan (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)
Marokański dywan (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Kupujemy dywan. Co warto wiedzieć?

Każdy marokański dywan poddawany jest kontroli jakości i otrzymuje od Ministerstwa Rzemiosła specjalną etykietkę: pomarańczową – za super wysoką jakość, niebieską – za wysoką jakość, żółtą – za średnią jakość oraz zieloną – gdy jakoś wyrobu jest zaledwie przeciętna. Uważaj więc, kiedy kupujesz dywan, żebyś po powrocie do Polski nie odkrył, że twój właśnie ma etykietkę „Made in China” 😉 Na co jeszcze zwrócić uwagę przy wyborze dywanu? Kolor i wzór to podstawa, ale zbadaj też materiał i miękkość, gęstość splotu i ogólną kondycję dywanu. Dobry dywan ma wyraziste wzory i idealnie równe boki. Cena będzie zależała od liczby splotów w rzędzie i gęstości ściegu.

Zapisz

Related posts

One Thought to “Marokańskie dywany. Odlotowe! Ale nie latające…”

  1. Agata Mazurek

    To jest mój styl! Sama w domu mam kilka takich dywanów. Są obłedne!

Leave a Comment