Marokański Ghassoul. Bo każda księżniczka ma swoje błoto ;)

marokańska glinka, Ghassoul (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Marokańska glinka Ghassoul (Rhassoul czy też Rassoul), wydobywana jest ręcznie z głębi ziemi (w przeciwieństwie do innych kopalni gliny) i tylko w jednym miejscu na świecie – w górach Atlas (w dolinie Moulouya, około 200 km od Fezu). Może być sprzedawana w stanie surowym (małe płytki) lub jako starta na proszek. Jej nazwa pochodzi od arabskiego czasownika „rassala”, który znaczy „myć”.

Ghassoul stosowany był od XII w. na całym Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Podobnie jak czarne mydło,  bardzo przydaje się w hammamie. Tradycyjnie jest oferowany jako prezent dla młodych narzeczonych. Marokańska rodzina królewska zachowuje jedną z wielu żył podziemnych „Djebel Rhassoul” tylko i wyłącznie na własny użytek. Dobrze wie, że bogactwo minerałów zawartych w glince dostarcza skórze niezbędnego magnezu, krzemu, żelaza, wapnia i potasu. Ma właściwości myjące, odtłuszczające i nawilżające skórę, dlatego też może być stosowana na wiele sposobów – do mycia ciała, włosów, golenia a także jako maseczka czy peeling.

Jak go używać? To banalnie proste. Mieszamy Ghassoul z ciepłą wodą do uzyskania błotnistej papki. Możemy dodać trochę oleju arganowego (szczególnie przy cerze suchej). I nakładamy na twarz, szyję i dekolt (na 10 minut) czy też na włosy (szczególnie jeśli szybko nam się przetłuszczają). Możemy użyć go również jako mydła. Na koniec wszystko dokładnie spłukujemy ciepłą wodą i możemy wyruszać na bal…

Wypróbowałam Ghassoul na własnej skórze i teraz wyglądam tak 😉

Fiona

Related posts

Leave a Comment