Książki dla dzieci o… kupie! Czy je kupować?

Kupa. Przy­rod­ni­cza wy­cieczka na stronę

Zanim się zbulwersujesz… to nie jest temat z du*y. Wie o tym każda matka, której dziecko ma już za sobą okres fascynacji własną kupą. Ta, która niejednokrotnie musiała wycierać kupę nie tylko z dziecięcej pupy, ale również z rączek… i z buzi! Nadal uważasz, że nie ma potrzeby rozmawiać z dzieckiem o kupie?

Zatem czy warto KUPOWAĆ książki O KUPIE? Jeśli zdy­stan­sują one Twoje dzieci do pro­ble­ma­tycz­nej kupy, czemu nie? Oto kilka pozycji, które pokazują, że kupa może być in­te­re­su­jąca, cie­kawa i bar­dzo… za­gad­kowa.

“Mała książka o kupie” (Stalfeld Pernilla, Wydawca: Czarna Owca / dawniej Jacek Santorski & Co) udowadnia, że rzeczywiście można napisać całą książkę o kupie, jej zapachach, puszczaniu bąków i jednocześnie zilustrować jej różne kształty i rozmiary. Stosunek dzieci do spraw związanych z ciałem i ludzką fizjologią graniczy z fascynacją, a przy tym pozbawiony jest wszelkiego wstydu. Jakże często dzieci z dumą pokazują swoje pełne nocniczki. Teraz poznają również matematyczny wzór na bąka.

Mała książka o kupie

Propozycja Wydawnictwa Czarna Owca – “Kupa, kupa, kupa” (Alex Schulman, ilustr. Emma Adbåge). Nikki, bystra i dowcipna bohaterka książki, jest niemowlęciem, które mówi pełnymi zdaniami i dyskutuje z ojcem. Pewnego dnia tata zauważa, że Nikki nie zrobiła kupy. Gdy mijają kolejne dni, a kupy nie ma. Tata pyta córeczkę, co się stało, że nie robi kupy. Otrzymuje zaskakującą odpowiedź: oszczędzam!

– Po co? – pyta tata, ale Nikki milczy.

Brzuszek Nikki rośnie i wkrótce już przypomina twardą piłkę. W końcu nadchodzi Święto Kupy, dzień, na który Nikki czekała.Trudno sobie wyobrazić  książkę, w której byłoby tyle kupy. Ale dzieci to lubią!

“Być tatą Charlie Schulmana” to nazwa niezwykle popularnego w Szwecji blogu, na którym Alex Schulman opisuje swoje życie jako ojca. Blog ma 250 000 czytelników tygodniowo.  Najbardziej lubiane są „konwersacje, które Alex prowadzi ze swoją siedmiomiesięczną córeczką Charlie. Na podstawie tych pełnych humoru konwersacji powstała książka. Świetne ilustracje, fantastyczny tekst!  Dobra zabawa gwarantowana! Wiek: 3+

Kupa, kupa, kupa

“O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę” (Werner Holzwarth, ilustr. Wolf Erlbruch, Wydawnictwo Hokus-Pokus) to bardzo dowcipna i pouczająca historia, dzięki której dzieci mają okazję poznać bogaty świat przyrody od trochę innej strony. Wyobraź sobie, że budzisz się pewnego ranka, wychylasz głowę przez okno i nagle czujesz, że ktoś narobił ci na głowę! W takiej sytuacji znalazł się mały kret – bohater książki, której autorem jest Werner Holzwarth. Oburzony postanawia znaleźć winowajcę. Zawzięcie zaczepia różne zwierzęta i próbuje dociec, które z nich ośmieliło się narobić mu na głowę. Okazuje się, że nie tak łatwo jest znaleźć sprawcę.

O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowęBar­dzo po­mocną w oswo­je­niu pro­ble­ma­tycz­nej kupki jest książka wy­daw­nic­twa Dwie Sio­stry “Kupa. Przy­rod­ni­cza wy­cieczka na stronę”, au­tor­stwa Ni­coli Da­vies. Książka prze­zna­czona jest dla dzieci star­szych 5–7 let­nich. Po­dob­nie jak w książce “O ma­łym kre­cie…” kup­kowe kwe­stie oma­wiane są nie do­ty­ka­jąc dziecka bez­po­śred­nio.

Kupa. Przy­rod­ni­cza wy­cieczka na stronę

“Psia kupa” (Kwon Jeong-saeng, ilustr. Jeong Seung-gak, Wydawnictwo Kwiaty Orientu) jest piękną, obrazkową książką do wspólnego czytania z dziećmi. Nieustanne poszukiwanie siebie, wskazywanie dzieciom gwiazd na nocnym niebie, wspomnienie najważniejszych chwil z dzieciństwa razem z “Psią kupą” skłania do przemyśleń i pozwala odnaleźć drogę do nadziei.

Uznawana za bezużyteczną, brudną i śmierdzącą kupa może stać się nawozem, dzięki któremu zakwitną kwiaty, a drzewa zrodzą owoce. Chciałbym, żeby lektura książki o kupie stała się duchowym i emocjonalnym „nawozem” także dla dzieci w Polsce, po drugiej stronie globu.

Lee, Seung Yong (nauczyciel jogi i ekolog, propagator zdrowego stylu życia)

Kwon Jeong-saeng (autor książki) urodził się w 1937 r. w Tokio, zmarł 17 maja 2007 r. w Daegu w Republice Korei. W 1969 r. za bajkę “Psia kupa” otrzymał nagrodę w dziedzinie literatury dziecięcej miesięcznika “Edukacja chrześcijańska”. Był to początek jego drogi pisarskiej. W swoich utworach zawsze z troską pochylał się nad bohaterami i w ciepły, szczery sposób opisywał ich pełne krętych ścieżek życie, czym zyskał sympatię nie tylko dzieci, ale i rodziców. Szczególnym uczuciem darzył istoty małe i powszechnie uznane za bezużyteczne. Autor książek obrazkowych, powieści dla młodzieży, wierszy i esejów.

Psia kupa

Related posts

Leave a Comment