Książka bez obrazków, którą pokochały dzieci!

Książka bez obrazków

Książka bez obrazków? I cóż może w niej być zabawnego? Przecież jeśli w książce nie ma obrazków, to oglądać w niej można tylko słowa na stronach…

Alicja czuła się już bardzo zmęczona tym, że siedzi obok siostry na pochyłym brzegu i nie ma nic do roboty; raz i drugi zerknęła do książki czytanej przez siostrę, ale nie było w niej obrazków ani rozmów: „a co za pożytek z książki – pomyślała Alicja – bez obrazków i bez rozmów ?” (Alicja w Krainie Czarów)

Zatem po co komu książka bez obrazków, w której tylko słowa, słowa, słowa… ? Kluczem jest reguła określona na początku tomiku – dorosły musi przeczytać WSZYSTKIE (!!!) słowa, które pojawią się na kolejnych stronach… nawet jeśli są one nieprawdziwe, a także wydawać dziwaczne dźwięki – mówić jak robot, małpa bądź małpa-robot… No więc właściwie co to za książka? Rozbrajająco prosta, a zarazem genialnie skonstruowana. Wywołuje wybuchy śmiechu za każdym razem, gdy do niej zaglądamy. Ale też pozwala przekonać dzieci, że słowo pisane może być niewyczerpanym źródłem zabawy i psot.

OSTRZEŻENIE!!! Ta książka wygląda poważnie, ale w rzeczywistości jest KOMPLETNIE BEZ SENSU. Jeśli Twoje dziecko próbuje Cię nakłonić, byś ją przeczytał (lub przeczytała), oznacza to, że chce Ci spłatać psikusa. Będziesz musiała (lub musiał) mówić GŁUPSTWA i ROZŚMIESZAĆ wszystkich wokoło. Tylko potem nie mów, że cię nie ostrzegaliśmy…

A tu wersja angielska B. J. Novaka… oryginalna. Bo to od niej wszystko się zaczęło. The Book With No Pictures zajmuje obecnie drugie miejsce na liście bestsellerów New York Times (hahaha, paradoksalnie w sekcji Książeczki Obrazkowe dla Dzieci).

B.J. Novak jest aktorem, scenarzystą i producentem filmowym, a w wolnych chwilach pisze również nietypowe książki dla dzieci. Jego The Book With No Pictures, pomimo tego, że – zgodnie z tytułem – nie zawiera ani jednej ilustracji, robi furorę na rynku amerykańskim.

Related posts

Leave a Comment