Kawa po marokańsku. Kahwa kahla, noss noss czy cafe casse?

Kawa po marokańsku (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Kawa jest w Maroku mniej popularna niż herbata. Zwykle pija się ją bardzo mocną, ale można poprosić o wrzątek do rozcieńczenia. Czarna kawa to kahwa kahla, kawa pół na pół z wodą i mlekiem to noss noss, a gdy mamy więcej kawy niż mleka to nazwiemy to cafe casse.

Ale Maroko daleko, za oknem „lipcopadowe” chmury… kocyk, głowa pełna marzeń i filiżanka gorącej… kawy po marokańsku! Ta kawa przywodzi marokańskie wspomnienia (tylko te dobre).

Potrzebne nam będą: łyżeczka zmielonego na pył palonego ziarna kawowego, kostka cukru, 100 ml wody, 1/2 łyżeczki wody różanej (dodać na samym końcu).

Ale ja wolę ten przepis: filiżanka kawy, łyżeczka miodu, 1-2 szczypty imbiru, mleko lub bita śmietana. Miód utrzeć z imbirem i zalać kawą. Podawać z bitą śmietaną lub ubitym mlekiem.

Related posts

Leave a Comment