Katarzyna Ławrynowicz i jej sztuka tętniąca zgiełkiem marokańskiej kasby

Fot. Katarzyna Ławrynowicz

Plątanina krętych i wąskich uliczek. Tak wąskich, że łatwo się zaklinować. Do tego wieczny tłok i zgiełk. Aż dziwne, że osły, motory i piesi nie wpadają co i rusz na siebie. Niezliczone uliczki, przejścia i zaułki zamieniają medinę w istny labirynt! W samym jego sercu nie czeka jednak na nas Minotaur… tylko meczet. Tak łatwo się tu zgubić… Jeszcze łatwiej zakochać. Katarzyna Ławrynowicz przyjechała tu po raz pierwszy 6 lat temu. Marokańska kasba skradła jej serce, opanowała myśli, zawładnęła jej pędzlem. Tak powstała kolekcja jej obrazów inspirowanych orientem.

To, co Katarzynę najbardziej fascynuje w Maroku, to – zdaje się – bogactwo i różnorodność kształtów, jakie przybierają tutaj drzwi. W Europie wszystkie drzwi wyglądają podobnie. W Maroku każde są inne. Mówią do Ciebie. Obiecują Ci zagadkę, tajemnicę, magię… Narnię! To takie małe dzieła sztuki. Nic dziwnego, że inspirują artystów. Mówią do nich w nocy. Nie dają o sobie zapomnieć. Każą tworzyć, tworzyć, tworzyć!

Katarzyna Ławrynowicz jest artystą plastykiem. Uczęszczała do Liceum Sztuk Plastycznych w Koszalinie (specjalizacja – tkanina artystyczna). Wówczas jednak sama jeszcze nie przypuszczała, że kiedykolwiek zobaczy Maroko. A co dopiero, że w nim na stałe zamieszka… Jej ręcznie szyta praca dyplomowa pt – „Brama do Orientu” także była związana z Marokiem.

Brama do Orientu (Fot. Katarzyna Ławrynowicz)
Brama do Orientu (Fot. Katarzyna Ławrynowicz)

Plątanina krętych i wąskich uliczek. Tak wąskich, że łatwo się zaklinować. Do tego wieczny tłok i zgiełk. Aż dziwne, że osły, motory i piesi nie wpadają co i rusz na siebie. Niezliczone uliczki, przejścia i zaułki zamieniają medinę w istny labirynt! W samym jego sercu nie czeka jednak na nas Minotaur… tylko meczet. Tak łatwo się tu zgubić… Jeszcze łatwiej zakochać. Katarzyna Ławrynowicz przyjechała tu po raz pierwszy 6 lat temu. Marokańska kasba skradła jej serce, opanowała myśli, zawładnęła jej pędzlem. Tak powstała kolekcja jej obrazów inspirowanych orientem.

To, co Katarzynę najbardziej fascynuje w Maroku, to – zdaje się – bogactwo i różnorodność kształtów, jakie przybierają tutaj drzwi. W Europie wszystkie drzwi wyglądają podobnie. W Maroku każde są inne. Mówią do Ciebie. Obiecują Ci zagadkę, tajemnicę, magię… Narnię! To takie małe dzieła sztuki. Nic dziwnego, że inspirują artystów. Mówią do nich w nocy. Nie dają o sobie zapomnieć. Każą tworzyć, tworzyć, tworzyć!

Katarzyna Ławrynowicz jest artystą plastykiem. Uczęszczała do Liceum Sztuk Plastycznych w Koszalinie (specjalizacja – tkanina artystyczna). Wówczas jednak sama jeszcze nie przypuszczała, że kiedykolwiek zobaczy Maroko. A co dopiero, że w nim na stałe zamieszka… Jej ręcznie szyta praca dyplomowa pt – „Brama do Orientu” także była związana z Marokiem.

Marta El Marakchi

 

Related posts

Leave a Comment