Kaplica Czaszek w Czermnej (Fot. PolandMFA / Foter)

Kaplice z ludzkich czaszek w Europie

Dzisiejsza wycieczka, choć na razie tylko palcem po mapie, to i tak przyprawia o dreszczyk emocji (może nawet strachu). Tylko dla odważnych! I nie czytać przed snem 😉 Na pierwszy ogień coś nam bliskiego i Polskiego…

Ściany i sklepienie wnętrza Kaplica Czaszek w Czermnej w województwie dolnośląskim (zaledwie ok. 1 km od centrum Kudowy w dolinie rzeki Czermnicy) pokrywa ok. 3 tys. ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen oraz epidemii chorób zakaźnych. Dalsze 20–30 tys. szczątków leży w krypcie pod kaplicą. Na ścianie głównej znajduje się niewielki skromny ołtarz z barokowym krucyfiksem, na którym leżą ciekawsze okazy czaszek. Wśród piszczeli i czaszek ułożonych warstwami przy ścianach kaplicy znajdują się dwie drewniane rzeźby aniołów, jeden z trąbką i napisem łacińskim „Powstańcie z martwych”, drugi z wagą i napisem łacińskim „Pójdźcie pod sąd”. Przed wejściem stoi pomnik z trójjęzycznym napisem po niemiecku, czesku i polsku: „Ofiarom wojen ku upamiętnieniu, a żywym ku przestrodze 1914”.

Kaplica Czaszek w Czermnej (Fot. PolandMFA / Foter)
Kaplica Czaszek w Czermnej (Fot. PolandMFA / Foter)

Kaplicę zbudował w latach 1776–1804 ksiądz Wacław Tomaszek (czes. Václav Tomášek), z pochodzenia Czech, proboszcz parafii w Czermnej. Pewnego dnia w 1776 roku w skarpie koło dzwonnicy w pobliżu kościoła ksiądz Tomaszek zauważył ludzkie czaszki i kości. Wezwał grabarza J. Langera i kościelnego J. Schmidta. Razem zaczęli wygrzebywać znajdujące się płytko pod ziemią szczątki. Nie spodziewali się, że natrafią na tak dużą ilość ludzkich kości. Były to kości ofiar wojen na ziemi kłodzkiej, prawdopodobnie z czasów wojny trzydziestoletniej, prusko-austriackiej i szerzących się po niej epidemiach cholery w XVII i XVIII wieku oraz z wojny siedmioletniej (1756–1763). Ksiądz Tomaszek postanowił wydobyć wszystkie szczątki. Polecił grabarzowi i kościelnemu oczyścić, wybielić kości wraz z czaszkami i zgromadzić w kaplicy. Ten fakt oraz doznany wstrząs podczas zwiedzania w 1775 roku katakumb w Rzymie zrodził pomysł wybudowania kaplicy ossuarium. Budowę kaplicy wspomaganą przez Leopolda von Leslie rozpoczęto w 1776 roku. Po wybudowaniu kaplicy ks. Tomaszek z grabarzem Langerem przez blisko 20 lat zbierali w rejonie Kudowy, Dusznik i Polanicy ludzkie szczątki i gromadzili je. Prace przy wystroju kaplicy trwały do 1804 roku. Przejęci spotkaniem z przemijalnością świata i śmierci, ks. Tomaszek i grabarz Langer postanowili, aby 20 lat po śmierci ich szczątki też spoczęły w tym miejscu. Ks. Tomaszek zmarł w 1804 r.

Kaplica Czaszek w Czermnej (Fot. PolandMFA / Foter)
Kaplica Czaszek w Czermnej (Fot. PolandMFA / Foter)

W kaplicy eksponowane są czaszki: grabarza Langera, sołtysa Czermnej i jego żony, czaszka Tatara (świadczy o tym jej anatomia), czaszka ze zmianami chorobowymi oraz kość udowa człowieka wzrostu ok. 2 metry (prawdopodobnie Szweda), źle zrośnięta kość kończyny. Ślady kul nosi czaszka sołtysa Martinca, który w czasie wojny siedmioletniej (1756–63) został rozstrzelany przez Prusaków za to, że przeprowadzał wojska austriackie przez Błędne Skały. Jego żona zginęła od ciosu ostrym narzędziem (ślad na czaszce), próbując zasłonić męża własnym ciałem.

Kaplica Czaszek w Kutnej Horze
Kaplica Czaszek w Kutnej Horze

Polska nie jest jednak na tym tle wyjątkowa. Podobnymi Kaplicami Czaszek mogą się pochwalić nasi sąsiedzi Czesi, jak chociażby tą w kościele cmentarnym Wszystkich Świętych w Kutnej Horze. W kaplicy znajdują się szczątki 40–70 tys. ofiar epidemii dżumy z połowy XIV w., wojen husyckich w XV w. oraz wojny trzydziestoletniej w XVII w. Czaszki i kości zmarłych posłużyły jako materiał konstrukcyjny dla stworzenia niemal całego wystroju obiektu, w tym kapliczek, ołtarzy, żyrandoli, herbu rodowego książąt Schwarzenbergów oraz „podpisu” Františka Rinta, autora wystroju Kaplicy. Kutnohorskie ossuarium nie pełni funkcji sakralnych i traktowane jest jako ekscentryczna atrakcja turystyczna.

Kościół Świętych Piotra i Pawła w Mielniku
Kościół Świętych Piotra i Pawła w Mielniku

Również kościół św. Piotra i Pawła w czeskim Mielniku w krypcie pod posadzką prezbiterium skrywa swoją mroczną tajemnicę. W 1520 roku w wyniku epidemii powstało tam ossuarium. Co najmniej połowa powierzchni podłogi krypty jest zajęta przez czaszki i kości. Największy kopiec znajduje się bezpośrednio przed wejściem, ma pięć metrów kwadratowych szerokości i dwa metry wysokości, szacuje się zawierać kości do 10 tys. osób. Kości w stosach ułożone są w taki sposób, że tworzą kształty – krzyż, kotwicę i serce – symbolizujące trzy chrześcijańskie cnoty – wiarę, nadzieję i miłość.

Kościół św. Jakuba w Brnie (Fot. HonzaCech)
Kościół św. Jakuba w Brnie (Fot. HonzaCech)

Inne cmentarzysko z ludzkich kości wyścieła ossuarium pod placem św. Jakuba (Jakubske namesti) oraz częściowo pod kościołem św. Jakuba w czeskim Brnie. W pochodzącym z XVII wieku Klasztorze Kapucynów zachowały się zmumifikowane zwłoki zakonników i świeckich osobistości. W krypcie znajdziemy znaną sentencję „Czym jesteście wy, byliśmy i my, czym jesteśmy my, będziecie i wy”… Osobliwością są tutejsze żyrandole wykonane z ludzkich kości.

Ossuarium pod kościołem Najświętszej Maryi Panny w Křtiny
Ossuarium pod kościołem Najświętszej Maryi Panny w Křtiny

Czechy pod tym względem są naprawdę wyjątkowe. Ossuarium pod kościołem Najświętszej Maryi Panny w Křtiny także znane jest ze swoich słynnych 12 zdobionych czaszek.

Wieża Czaszek w Serbii
Wieża Czaszek w Serbii (Fot. Marcin Szala)

Swoją Wieżę Czaszek ma też Serbia (Ćele Kula). Zabytek znajduje się w mieście Nisz. Jest to pamiątka po serbskich zrywach niepodległościowych w XIX wieku. W 1809 roku w czasie trwania serbskiej rebelii przeciw Imperium Osmańskiemu pod miastem, na wzgórzu Čegar, doszło do serbsko-tureckiej bitwy. Siły serbskie, dowodzone przez generała Stevana Sinđelića, toczyły beznadziejny bój z trzykrotnie silniejszą armią osmańską. W obliczu klęski generał Sinđelić wydał rozkaz wysadzenia w powietrze magazynu z bronią (według innej wersji osobiście wystrzelił z pistoletu do prochowni). W eksplozji miało zginąć 3 tys. Serbów i dwukrotnie więcej Turków. Hurszid pasza, dowódca armii osmańskiej, nakazał zebrać ciała serbskich żołnierzy, obedrzeć ze skóry, a z czaszek wybudował wieżę „ku przestrodze”, stojącą przy drodze do Stambułu. Sułtanowi, jako dowód zwycięstwa, wysłał wypchane bawełną skóry zdarte z serbskich głów.

Wieża, wysoka na 3 metry, złożona z 952 czaszek, umieszczonych w 57 rzędach, przez cały czas rządów tureckich stała na wolnym powietrzu. W 1833 roku opisał ją francuski pisarz Alphonse de Lamartine i apelował: „Niech Serbowie pilnują tego pomnika”. W kolejnych dekadach niszczała od warunków pogodowych, ubywało też czaszek, zabieranych przez krewnych zabitych, którzy chcieli je pochować. Dopiero po włączeniu miasta w granice Księstwa Serbii postanowiono zabezpieczyć makabryczną pamiątkę. W wyniku ogólnonarodowej zbiórki w 1892 roku wieżę obudowano, wznosząc kaplicę, zaprojektowaną przez architekta Dimitrija Leko. Obecnie wieża jest udostępniona do zwiedzania. Zachowało się 58 czaszek, w tym ta prawdopodobnie należąca do generała Sinđelića. Niektóre z nich noszą ślady cięć białą bronią.

Kaplica Czaszek w Hallstatt (Fot. H.KoPP / Foter)
Kaplica Czaszek w Hallstatt (Fot. H.KoPP / Foter)

Kościół parafialny w Hallstatt (Austria) otoczony jest maleńkim cmentarzem, na którym grzebano parafian. Po 10-15 latach zabrakło jednak na nim wolnego miejsca, dokonywano więc ekshumacji, zaś kości i czaszki zmarłych po oczyszczeniu umieszczano w dolnej części kaplicy św. Michała zwanej Beinhaus. Tradycja ta rozpoczęła się w 1720 roku i trwała aż do roku 1995, kiedy to po raz ostatni powiększono zbiór o kolejne ludzkie szczątki zmarłej w 1983 kobiety, której ostatnim życzeniem był właśnie wieczny spoczynek w tym miejscu. Czaszka tej kobiety znajduje się w centralnej części kaplicy obok krzyża. W kaplicy możemy zobaczyć około 1200 ludzkich czaszek starannie ułożonych w rzędach (i to rodzina po rodzinie) a także kilku tysięcy piszczeli. Większość czaszek ma wypisaną datę śmierci, nazwisko i zawód „właściciela”. Ciekawostką jest też fakt, że ponad połowa tj. 610 czaszek zostało ozdobionych kolorowymi malowidłami w zależności od płci zmarłego: korona z kwiatów charakteryzuje czaszki kobiet, a wieniec laurowy czaszki mężczyzn.

Jeszcze więcej, bo aż 5 800 ludzkich szczątków możemy podziwiać jako wystrój wnętrza w austriackiej krypcie w Eggenburgu. Zbudowana ona została we wczesnych latach XIV wieku.

Capela dos Ossos w Évorze (Fot. CB Photography / Foter)
Capela dos Ossos w Évorze (Fot. CB Photography / Foter)

Portugalczycy mają również dwie kaplice z kości – Capela de Ossos w Faro (w której znajduje się kompletny szkielet pokryty złotem; zbudowana w 1719 roku) oraz Capela dos Ossos w Évorze. Ściany i kolumny kaplicy pokryte są kośćmi ponad 5 tysięcy mnichów. W XV i XVI wieku w okolicach Evory znajdowało się ponad 40 cmentarzy klasztornych, a ponieważ ziemia była wówczas cenna, tutejsi mnisi zgromadzili szczątki umarłych w jednym miejscu. Przy wejściu do kaplicy umieszczony jest napis Nós osso que aqui estamos, pelos vossos esperamos (Nasze kości, które tu spoczywają, na wasze kości czekają).

By odwiedzić kolejne kaplice czaszek przenosimy się do Włoch. Ossuarium z San Bernardino alle Ossa, XIII-wiecznego kościoła w Mediolanie. Równie makabryczne wnętrze kryje kościół Santa Maria della Concezione w Rzymie (czyli kościół Kapucynów pod wezwaniem Niepokalanej Matki Boskiej). I wisienka na torcie (jakkolwiek to brzmi w tym kontekście). Coś jeszcze bardziej przerażającego niż same czaszki i koci! Katakumby pod klasztorem kapucynów na Sycylii należą do najbardziej makabrycznych. W Palermo znajduje się około 8000 mumii, które ułożono w pozycji stojącej przy ścianach. W XVI wieku w ukrytym pod powierzchnią ziemi grobowcu chowano zmarłych mnichów i zamożnych świeckich mieszkańców miasta. Zmumifikowane ciała są kompletnie ubrane i podzielone według płci oraz pozycji społecznej. W poszczególnych korytarzach można zobaczyć m.in.: prałatów, kupców, profesorów, mieszczan w odświętnych strojach, małe dzieci i kobiety w sukniach ślubnych, które nie zdążyły wyjść za mąż. Katakumby zachowały się również w wielu innych miastach na świecie – m.in. w Londynie, Edynburgu, Paryżu, Rzymie, Syrakuzach, Neapolu, Grenadzie, Aleksandrii czy w Limie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *