Hidżab i irokez. Tesnim Sayar i jej punk-muslim style

Tesnim Sayar, Taqwacore

Czy można być zbuntowaną punkówą i gorliwą wyznawczynią islamu jednocześnie? Czy irokez i hijab się wykluczają? Poznajcie Tesnim Sayar – specjalistkę od „zbuntowanej” mody muzułmańskiej!

Tesnim Sayar urodziła się i wychowała w Odense w Danii. Ma tureckie pochodzenie. Obecnie ma 21 lat i studiuje sztuki piękne w Danii. Projektuje ubrania w Kolding Design School. Jest punkówą i muzułmanką. Nosi hijab i irokeza. I jak wszyscy zwolennicy muzułmańskiego ruchu punkowego Taqwacore nie widzi sprzeczności w łączeniu punku z islamem.

Jestem muzułmanką. Lubię moją religię. I lubię mój hidżab. Nie widzę przeszkód by łączyć moją wiarę z byciem punkówą – zapewniała w wywiadach. – Jestem zmęczona stereotypami na temat muzułmańskich dziewcząt, że siedzą w domach i są nudne. Dlatego jestem „muslim goth-punk”.

Kiedy miała 12 lat kupiła swoją pierwszą w życiu bransoletkę z nitami. To był początek. Potem pojawił się kolczyk w nosie i w dolnej wardze. Z czasem do jej garderoby zaczęły się wkradać ćwieki i rękawiczki z nadrukiem szkieletu. Wreszcie pojawił się irokez… z czarnego tworzywa sztucznego, który można było nosić na hidżabie lub zwinąć i ukryć w nim.

Wiem, że kiedy idę ulicą z moim irokezem na głowie ludzie zadają sobie pytanie, czy przypadkiem nie udaję się z wizytą do szpitala psychiatrycznego – przyznaje.

Tesnim nie jest jedyną, który łączy dwa światy, które wydają się trudne do pogodzenia. Muzułmański ruch punkowy  Taqwacore ma dziś zwolenników na całym świecie. Stworzył go, początkowo jako czystą fikcję, Michael Knight w swojej powieści „The Taqwacores” (neologizm będący połączeniem dwóch słów: arabskiego taqwa oznaczającego miłość do Allaha, ochronę przed złem i muzułmańską koncepcję świadomości Boga z punkowym terminem hardcore). Ten amerykański pisarz jest bardzo popularny wśród muzułmańskiej młodzieży w Stanach Zjednoczonych. Jest głosem młodych Arabów, którzy właśnie odkryli wolność.

Taqwacore obejmuje islamskie kapele punkowe śpiewające buntownicze pieśni przeciwko ograniczeniom własnej religii. Historię ruchu przedstawia film dokumentalny „Taqwacore: narodziny islamskiego punka” (ang. „Taqwacore: The Birth of Punk Islam”, reż. Omar Majeed, 2009). Dokument śledzi tournee po Stanach Zjednoczonych młodych islamskich punków zainspirowanych powieścią Knighta.

Ekranizacji doczekała się również sama powieść Knighta („Taqwacore”, reż. Eyad Zahra, 2010).

Bohaterem filmu Zahry jest pakistański student inżynierii, który trafia w samo jądro taqwacore’u. Józef przestrzega wpajanych mu przez całe życie zasad, które sprowadzają się w gruncie rzeczy do samych zakazów – żadnych papierosów, żadnego alkoholu i żadnego seksu przedmałżeńskiego. Jego nowi przyjaciele ze squatu korzystają z uroków życia, imprezują, upijają się do nieprzytomności i bzykają. Ale zawsze pamiętają o swoim Bogu. Bo modlić można się także przez hardcore’ową muzykę! Bohaterowie filmu mieszkają w Ameryce, która jest symbolem ich wolności, ale jednocześnie zostali naznaczeni piętnem islamu i nie potrafią odnaleźć się w przybytku wolności, rozkoszy i zepsucia. Dręczą ich wyrzuty sumienia. Grzeszą i jednocześnie odwracają się, by sprawdzić, czy Bóg patrzy. Czy wolność faktycznie polega na braku ograniczeń? Czy to islam ze swoimi zakazami łamie kręgosłupy młodym i gniewnym jednostkom, czy może jednak Ameryka, składająca obietnice bez pokrycia?

Kiedy Tesnim Sayar kupiła swoją pierwszą bransoletkę z nitami książka Knighta jeszcze się nie ukazała. Ale ona już wtedy wiedziała, że chce żyć inaczej. I tak właśnie żyje dziś. Ale kiedy odwiedza swoich rodziców, to z szacunku do nich zdejmuje irokez i zakłada zwyczajny hijab. Zostawia tylko nitowaną bransoletkę. Mimo to zapewnia, że ich wizja islamu jest bardzo podobna do jej własnej.

Nie uważam, by islam był religią opresyjną, by mnie do czegoś zmuszał. Ja tylko jestem przeciwko ślepemu i bezrefleksyjnemu naśladowaniu tradycji, która nie jest nam dobrze znana. Wiedza nas wyzwala. Im więcej wiesz, tym bardziej jesteś wolny. Tego mnie nauczyli moi rodzice – wyjaśnia.

Sayar marzy o projektowaniu odzieży dla muzułmańskich punków na szeroką skalę, nie tylko dla siebie samej. Zapamiętajcie jej nazwisko. Z pewnością jeszcze nie raz o niej usłyszymy…

Marta El Marakchi

Related posts

One Thought to “Hidżab i irokez. Tesnim Sayar i jej punk-muslim style”

  1. sdf

    Oh my goodness! Impressive article dude! Thanks, However I am going
    through issues with your RSS. I don’t understand why I am unable to
    join it. Is there anyone else getting identical RSS issues?
    Anyone that knows the solution can you kindly
    respond? Thanx!!

Leave a Comment