Ewa Potocka i jej Casablanca okiem snajpera [VIDEO]

Fot. Kadr z filmu”The Hole” Ewy Potockiej

Staramy się ostatnio promować nasze rodzime artystki tworzące w Maroku i o Maroku. Dziś Ewa Potocka (alias efka) – autorka znana głównie z projektów net-artowych, skupiających różne media – film, fotografię i sztukę internetu. Dziś dziedzina to dość znana, ale kiedy Potocka zaczynała, była w zupełnych powijakach. Śmiało można więc określić ją jako pionierkę polskiego net-artu. Zresztą historycy sztuki już dawno ją tak utytułowali.

Ewa Potocka urodziła się w 1977 roku w Tarnowie. Obroniła doktorat na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jej dorobek artystyczny to w głównej mierze projekty multimedialne i internetowe. Od 2002 roku artystka związana jest z portalem GRZENDA.PL – jako matka-założycielka, kura dyrektorka oraz pracownik wieloetatowy. Stworzyła gry internetowe – „Antykoncepcja Game” i „Clone System”. Od roku mieszka i tworzy na marokańskiej pustyni w okolicach Zagóry, co nie zawsze jest łatwe… jako że artystka głównie tworzy w sieci, a sygnał dostarczany przez Maroc Telecom na odludziach bywa wątpliwej jakości. Jej talent możecie podziwiać na wystawach zbiorowych i indywidualnych na całym świecie. Albo w internecie…

Dziś odsłona najnowszego projektu filmowego Potockiej: „The Hole”, czyli Casablanca okiem snajpera, więźnia albo kobiety (w zależności gdzie zawiedzie Was wasza wyobraźnia). Dla mnie osobiście dzieło genialne w swojej prostocie. Obraz perfekcyjnie zgrany ze ścieżką dźwiękową. Porywa i przenosi prosto do Maroka… tego mrocznego, tajemniczego, mrożącego krew w żyłach, jakby z koszmarów Davida Lyncha. Tak, właśnie Lyncha! Aż trudno mi uwierzyć, że film ten nie urodził się w jego głowie! Lynch jest dla mnie mistrzem. Więc Potocka automatycznie też zostaje moim filmowym guru. Kocham się bać. A jej „The Hole” to najlepszy horror jaki kiedykolwiek widziałam. Albowiem sama go projektuję… za każdym razem kiedy klikam play again. Tytułowa dziura działa na widza jak zabawkowy kalejdoskop w rękach dziecka, przenosi go w inny świat, inny wymiar, inny czas.

Autorka nie narzuca nam swojej interpretacji. Nie zdradza co twórca miał na myśli. Stąd liczba wariacji jest nieograniczona. Każdy widzi to, co jego mroczny umysł mu nasunie. Czyim okiem obserwujemy ten mały wycinek Casablanki? Czy to snajper czyhający na tego, kto dziś musi umrzeć? Więzień obserwujący życie uliczne z ciasnej, zagrzybionej celi? Nienarodzone dziecko w brzuchu matki? „The Hole” to ciążowe dzieło artystki, więc kto wie? A Wam jakie nasuwają się skojarzenia? Miłego oglądania 🙂

Related posts

Leave a Comment