Dzieci żołnierze w Afryce

Dzieci żołnierze w Afryce, wojna (Fot. Dung Nguyen / Flickr)

Spośród wielu zagrożeń wojennych, uprowadzenia i wcielanie dzieci do wojska uznane są za szczególnie groźne dla ich rozwoju i zdrowia psychicznego. Od wczesnych lat 90, wiele osób podnoszących w literaturze temat dzieci na wojnie – w Afryce i innych miejscach – twierdziło, że dzieci są szczególnie bezbronne wobec konfliktów. Okrucieństwa, których doświadczają niszczą ich rozwój w najważniejszych latach życia. Ponieważ ich rodziny są rozbite, a większe instytucje społeczne nie funkcjonują i nie spełniają swoich zadań, dzieci pozbawione zostają trwałych związków emocjonalnych, które są podstawą ich fizycznego, intelektualnego i moralnego rozwoju. W takich warunkach są one socjalizowane w strachu, przemocy i nienawiści. Ponieważ ta trauma zostaje w nich do końca życia, uważa się, że stanowią one stracone pokolenie.

Dzieciństwo w Afryce

Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że dzieci nie są tylko biologiczną grupą, ale konstytuują grupę społeczną, której historia różni się, w zależności od miejsca ich zamieszkania. Philippe Ariès56 twierdzi, że postrzeganie dzieciństwa jako stanu niewinności i odrębnego od dorosłości jest względnie nowe i ograniczone wyłącznie do społeczeństw zachodnich. Cenzus wieku jest tam kluczowy, podobnie jak w międzynarodowych porozumieniach zakazujących wykorzystywania dzieci-żołnierzy, jednak wciąż rzadko dotyczy społeczeństw afrykańskich. Zachodnia definicja dzieciństwa zaczęła sobie torować drogę w Afryce prawdopodobnie w okresie kolonialnym, ale brak jest badań mierzących zmiany spowodowane przez zestawienie różnych modeli dzieciństwa. Społeczeństwa afrykańskie rozwinęły i zachowały własne. Badania takich antropologów jak Mariane Ferme wyjaśniły, że dzieciństwo w Afryce Subsaharyjskiej często uważane jest za stan niejednoznaczny i niestabilny. Podobnie, związek dzieci z wojną rozwijał się inaczej na Zachodzie i w Afryce.

Różnica pomiędzy historią dzieciństwa w Afryce i na Zachodzie nie może być wyrażona wyłącznie z punktu widzenia różnic w postrzeganiu natury dzieciństwa. Struktury ekonomiczne także integrują dziecko na wiele różnych sposobów. Od końca XIX wieku, zachodnie społeczeństwa starały się usuwać dzieci z systemu produkcji, natomiast w społeczeństwach afrykańskich dzieci stanowią znaczącą część siły roboczej. Praca Sary Berry dotycząca przemian ekonomicznych u Yoruba wyraźnie pokazuje, że relacje pomiędzy dziećmi i rodzicami rozwinęły się, jednak postrzeganie dziecka jako potencjalnej siły roboczej wciąż pozostaje silne. Kwestia dzieci jako siły roboczej w społeczeństwach afrykańskich zainteresowała również historyków. Niektórzy autorzy podkreślają, że handel ludźmi pozbawił siły roboczej wiele społeczeństw i zmusił je bardzo szybko do wykorzystania nie tylko kobiet, ale i dzieci, by zaspokoić potrzeby społeczności. Handel ludźmi może więc wyjaśnić, dlaczego dzieci stały się w Afryce ważnym zasobem, który można wykorzystywać w czasie wojny i pokoju. Argument ten nie jest jednak akceptowany przez historyków zajmujących się handlem ludźmi, którzy dowodzą, że niewolnictwo dotknęło różne społeczeństwa afrykańskie w różny sposób i w różnym stopniu, a dzieci same były jego ofiarami.

Dzieci-żołnierze

Dzieci-żołnierze to chłopcy i dziewczynki, którzy walczą w wojnach dorosłych. W 1997 roku, na konferencji UNICEFU i innych organizacji międzynarodowych przyjęto definicję, która mówi, że „dziecko-żołnierz to każde dziecko – chłopiec lub dziewczynka – poniżej osiemnastego roku życia, będące, dobrowolnie lub pod przymusem, członkiem regularnych lub nieregularnych sił zbrojnych oraz ugrupowań zbrojnych, wykorzystywane przez nie do pełnienia wszelkich funkcji, w tym, choć nie tylko, jako: kucharze, tragarze, posłańcy, szpiedzy, bądź wykorzystywane do celów seksualnych”. Definicja ta nie odnosi się więc tylko do dziecka, które nosi, lub nosiło broń, co jest bardzo istotne, ponieważ umożliwia wszystkim dzieciom biorącym udział w konfliktach zbrojnych skorzystanie z demobilizacji i programów reintegracyjnych.

Według Coalition to Stop the Use of Child Soldiers (obecnie Child Soldiers International), dzieci żołnierze pełnią wiele funkcji: biorą udział w walkach zbrojnych, zmuszane są do popełniania bestialskich czynów, jak plądrowanie wiosek czy nawet uczestniczenie w masowych gwałtach, służą jako ludzkie tarcze, saperzy, podkładają miny i środki wybuchowe, są kurierami, zwiadowcami, szpiegami, strażnikami, działają jako wabiki, pełnią funkcje logistyczne i wspierające, gotują i wykonują inne prace domowe; dotyczy ich również niewolnictwo seksualne, bądź inny werbunek w celach seksualnych.

Biorąc pod uwagę szeroki zakres ról, jakie spełniają dzieci będąc członkami grup zbrojnych, termin dziecko-żołnierz było krytykowane za promowanie wprowadzającego w błąd obrazu dzieci-żołnierzy jako chłopców z bronią. W rzeczywistości, kobiety i dziewczynki stanowią znaczący procent dzieci zamieszanych w działalność grup zbrojnych. Poza tym, że również biorą udział w walce, kobiety i dziewczynki porywane przez siły zbrojne często doświadczają przemocy seksualnej, gwałtów, znęcania się , zachodzą w niechciane ciąże. To wszystko powoduje poważne narażenie ich zdrowia oraz stygmatyzację społeczną, a także izolację i opuszczenie. Z tych powodów badacze i praktycy postulują raczej użycie takich terminów jak dzieci powiązane z siłami zbrojnymi (children associated with fighting forces – CAFF), czy dzieci powiązane z siłami i ugrupowaniami zbrojnymi (children associated with armed forces and armed groups – CAAFAG), zamiast dzieci-żołnierze, co ma lepiej odzwierciedlać sytuację wszystkich dzieci podległych zbrojnym grupom. Mimo słuszności tych założeń, w swoim tekście używać będę jednak pojęcia dzieci-żołnierze – bez względu na rolę jaką pełnią służąc w siłach i ugrupowaniach zbrojnych. Jest to zgodne z przyjętą definicją UNICEFU, która była przytoczona powyżej.

Większość dzieci-żołnierzy wywodzi się z najbiedniejszych, najmniej wyedukowanych i najbardziej marginalizowanych warstw społecznych. Najbardziej podatne i wrażliwe są dzieci, które zostały rozdzielone z rodzinami lub te, które rodziny nie mają. Są to:

  • Dzieci mieszkające w strefie konfliktu: Konflikt burzy tradycyjne role, w tym te związane z ochroną dzieci przez rodzinę i społeczność, przez co są one bardziej podatne na rekrutację. Wywodzą się z najbiedniejszych warstw społecznych i w związku z tym członkowie rodziny nierzadko zmuszają je do pracy zarobkowej. To zwiększa prawdopodobieństwo zaciągnięcia się do grupy zbrojnej.
  • Uchodźcy wewnętrzni i zewnętrzni oraz przesiedleńcy.
  • Dzieci rozdzielone z rodzinami: rodziny zapewniają fizyczną i moralną ochronę przed rekrutacją. Dorosłym dużo łatwiej odmówić wcielenia lub fizycznie się temu przeciwstawić. Możliwości dzieci są dużo mniejsze. W dodatku wsparcie rodziny może powstrzymać dzieci przed staniem się ofiarą kultury militarystycznej i presji rówieśniczej.
  • Dzieci biedne i marginalizowane: Najazdy rekrutacyjne i branki często celują w najbiedniejszych. Co więcej, poprzez represje i zastraszanie grupy zbrojne chcą zniszczyć grupy etniczne, religijne czy ludność tubylczą.

Dane statystyczne

Konflikty zbrojne drastycznie zmieniają życie dzieci na całym świecie. Według raportów UNICEFU, zginęły w nich około dwa miliony dzieci, sześć milionów zostało okaleczonych, a dwadzieścia milionów zostało dodatkowo przesiedlonych. Szacuje się, że około trzysta tysięcy dzieci – chłopców i dziewczynek poniżej osiemnastego roku życia – zaangażowanych jest dziś w ponad trzydziestu konfliktach zbrojnych na całym świecie. Co więcej, w 2001 roku pierwszy Globalny Raport o Dzieciach Żołnierzach pokazał, że na przestrzeni ostatniej dekady, dziewczynki i chłopcy byli uprowadzani lub siłą brani do wojsk rządowych i ugrupowań zbrojnych w 87 krajach – szacując, że w tym czasie zaangażowanych w siły zbrojne było 300-500 tysięcy dzieci. To zjawisko można w dzisiejszych czasach uznać za nowe zagrożenie dla ludzkości. Jest ono konsekwencją natury i podłoża współczesnych konfliktów zbrojnych, w szczególności na terytoriach zdekolonizowanych.

Ze względu na zakończenie działań wojennych tysiące dzieci opuściły walczące grupy w ciągu ostatnich lat, między innymi w takich krajach, jak Afganistan, Angola i Sierra Leone, jednakże tysiące innych dzieci zaangażowanych zostało w nowe konflikty, na przykład na Wybrzeżu Kości Słoniowej czy w Czadzie. W 2005 roku obliczono, że dzieci służyły jako żołnierze w ponad dwóch trzecich trwających lub niedawno zakończonych konfliktach na świecie. Według Coalition to Stop the Use of Child Soldiers, problem ten najbardziej krytyczny jest w Afryce, gdzie w połowie 2004 roku około 100.000 dzieci, nawet dziewięcioletnich, brało udział w konfliktach zbrojnych. W ostatnich latach wykorzystywanie dzieci-żołnierzy tak przez siły rządowe, jak i grupy rebelianckie w takich afrykańskich krajach jak Angola, Burundi, Demokratyczna Reublika Konga, Sierra Leone czy Sudan zostało surowo potępione przez społeczność międzynarodową. Jednakże liczba dzieci zaangażowanych w afrykańskie konflikty zbrojne jest ogromna. Problem ten nie jest wyłącznie kwestią afrykańską, ani wyłącznie kwestią Trzeciego Świata, ale dużo szerszą.

Przedział wiekowy werbowanych dzieci

Z definicji, dzieci-żołnierze mają poniżej osiemnastu lat. Choć większość z nich to nastolatki, rekrutuje się coraz młodsze dzieci, zarówno do pośredniego, jak i bezpośredniego udziału w działaniach wojennych. Nastolatki w wieku lat 13-18 są rekrutowane najczęściej, ze względu na odpowiednią wagę ciała, siłę, odpowiedni rozwój umysłowy i poznawczy oraz ich rolę w wielu społecznościach – ponieważ są jak dorośli, jeśli chodzi o odpowiedzialność za swoje rodziny i opiekę nad nimi.

Raporty wspominają jednak również o siedmioletnich dzieciach, które walczą dziś w niemal wszystkich największych konfliktach na świecie. Wiele młodszych dzieci było celowo rekrutowanych w czasie niektórych konfliktów, np. w Sierra Leone, Liberii, czy Demokratycznej Republice Konga. Wiek rekrutowanych dzieci na świecie zdaje się obniżać. Mniejsze dzieci są atrakcyjne dla przywódców wojskowych, ponieważ łatwiej je kontrolować. Podczas walk mniejsze dzieci często nie czują strachu i są w stanie nosić lekką i tanią broń, taką jak na przykład AK-4772.

Uwarunkowania/przyczyny

Dzieci i młodzież są w procesie kształtowania się i rozwoju, przez co są bezbronne i wymagają opieki ze strony społeczeństwa. Bezbronność dzieci w przypadku rekrutowania ich w szeregi grup zbrojnych w konfliktach wypływa z wielu społecznych, ekonomicznych i politycznych uwarunkowań. W wielu krajach ogromna bieda i załamanie struktur społecznych mają znaczący wpływ na sposób, w jaki młodzi ludzie radzą sobie z problemami materialnymi i społecznymi. Ponieważ konflikt, migracje i bieda powodują rozpad rodziny i dezintegrację społeczności lokalnej, muszą oni wypracować sobie własne strategie przetrwania – zostają więc dziećmi ulicy, dołączają do gangów, przestępczości zorganizowanej, grup zbrojnych oraz wojska. W kontekście społecznym, wadliwy, a w wielu przypadkach wręcz nieistniejący lub niefunkcjonujący system edukacyjny i zawodowy, brak opieki zdrowotnej i odpowiednich warunków sanitarnych oraz możliwości zatrudnienia sprawiają, że wstąpienie do grup zbrojnych może stać się dla młodych atrakcyjne. W społeczeństwach Afryki Subsaharyjskiej, cechujących się wysoką stopą przyrostu naturalnego i niską średnią długością życia, dzieci – zwłaszcza osierocone, przesiedlone, biedne i bezdomne dzieci ulicy – stają się towarem poszukiwanym i łatwo dostępnym. Kiedy konflikt się przedłuża rekrutuje się coraz więcej dzieci. Aby zrozumieć zjawisko werbowania i wykorzystywania dzieci w konfliktach zbrojnych, należy rozważyć jego podstawowe przyczyny:

  • Dzieci bardzo łatwo zmienić w żołnierzy. Łatwo je uprowadzić, są tanie w utrzymaniu, łatwiej się adaptują do nowych warunków, szybciej uczą się walczyć. Dziećmi łatwiej kierować niż dorosłymi i łatwiej ulegają wpływom. Są bardziej posłuszne i uległe niż dorośli, nie buntują się przeciw dowódcom, nie mają hamulców, dlatego też łatwiej przekonać je, sprowokować lub zmusić do popełniania zbrodni: zabijania, tortur, gwałtów, plądrowania i grabieży. Łatwiej jest dziećmi manipulować, ponieważ nie mają one w pełni wykształconego poczucia, co jest dobre, a co złe – w związku z czym mogą być wyszkolone na bardzo brutalnych żołnierzy. Dostarczając dzieciom środki uspokajające, alkohol, marihuanę i inne narkotyki, często wzmacnia się w nich tę impulsywność. Kiedy niewinność dzieci i ich naiwność zostają zagłuszone przez narkotyki, strach i poczucie władzy spowodowane posiadaniem AK-47 lub M-16, te dzieci są gotowe popełniać potworne rzeczy. Łatwiej je zindoktrynować, jako że ich rozwój moralny nie został w pełni wykształcony i mają tendencję do słuchania autorytetów bez ich kwestionowania.
  • Inny powód, dla którego siły zbrojne wybierają dzieci, związany jest z ich cechami fizycznymi, które mogą być skutecznie wykorzystane na polu bitwy. Z racji na wzrost i wagę, doskonale nadają się do działań partyzanckich, prowadzenia rozpoznania terenu i akcji wywiadowczych.
  • Dopóki trwają działania wojenne, różne czynniki, jak na przykład bieda czy przesiedlenia, tworzą dogodne warunki do rekrutacji. Pogarszające się warunki społeczne i materialne wpędzają ludzi w nędzę, przez co zdarzają się przypadki sprzedawania dzieci grupom zbrojnym. Rodziny ulegają rozbiciu, a lokalne społeczności atomizacji. Dzieci łatwiej stają się żołnierzami, gdy zostają rozdzielone z rodziną, wysiedlone ze swoich domów, żyją w strefach zbrojnych i mają ograniczony dostęp do edukacji. Mogą wówczas dołączyć do ugrupowań zbrojnych, ponieważ traktują je jako jedyną gwarancję otrzymania codziennego wyżywienia i przeżycia. Konflikty przerywają edukację, a kiedy szkoły zostają zamknięte, dzieciom pozostaje niewiele możliwości. Wstąpienie do armii może więc być atrakcyjne dla dzieci, które muszą mierzyć się z biedą, głodem, bezrobociem, bądź z etnicznymi i politycznymi prześladowaniami.
  • Istotny powód rekrutowania dzieci leży w ich liczbie. Lata konfliktów w takich krajach jak Kongo, Uganda czy Sudan spowodowały straty w ludziach, a tym samym niedobór żołnierzy dorosłych, przez co siły i ugrupowania zbrojne musiały zwrócić się ku dzieciom, aby uzupełnić swoje szeregi. Z tego powodu w czasie długotrwałych konfliktów, liczba rekrutowanych dzieci się zwiększa.
  • Nowoczesna technologia spowodowała, że broń stała się lekka i tania, w związku z czym małym dziecięcym rączkom łatwo jest ją używać. Taką broń mogą z łatwością nosić dzieci dziesięcioletnie i młodsze. W niektórych sytuacjach zaangażowanie dzieci w konflikty może być społecznie akceptowane, a nawet są one do tego zachęcane. Mogą brać udział w działaniach wojennych, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństw i nadużyć, na jakie będą narażone.
  • Motywacją do rekrutowania dzieci jest często ich ograniczona zdolność do oszacowania ryzyka oraz zagrożenia. Dzieci-żołnierze częściej giną i zostają ranne na linii frontu niż żołnierze dorośli. Kosztują one grupy zbrojne mniej niż dorośli rekruci, ponieważ wymagają mniejszego nakładu środków – w tym broni i wyposażenia. Niektórzy dowódcy zdecydowanie wolą dzieci od dorosłych żołnierzy, ponieważ postrzegają je jako posłuszne, silnie zmotywowane i oddane. Inni znów nie chcą werbować dzieci, ponieważ uważają je za nieposłuszne, niezdyscyplinowane i wymagające częstego upominania.

Jeśli warunki ułatwiające werbowanie dzieci się utrzymują, grupom zbrojnym bardzo łatwo jest wykorzystywać dzieci, ponieważ wiele z nich nie ma wielkiego wyboru oprócz wstąpienia do armii. Współczesne wojny wystawiły dzieci na najgorszą możliwą przemoc i krzywdę. Rosnąca liczba tak zwanych wojen wewnętrznych zdestabilizowała społeczności i zniszczyła rodziny – w konsekwencji wiele dzieci pozostało bez opieki i ochrony.

Rekrutacja

Rekrutacja odnosi się do sposobów, w jaki ludzie stają się (formalnie lub nieformalnie) członkami sił i ugrupowań zbrojnych.

  • Werbunek lub dobrowolna rekrutacja (enlistment) ma miejsce, gdy osoby wstępują do armii z własnej nieprzymuszonej woli.
  • Pobór (conscription) to obowiązkowe wstąpienie do sił zbrojnych.
  • Rekrutacja przymusowa (forced recruitment) jest formą pracy przymusowej: odbywa się bez zgody osoby wstępującej do sił lub ugrupowań zbrojnych. Dochodzi do niej przez wymuszenie, porwanie lub pod groźbą kary.
  • Bezprawna rekrutacja (unlawful recruitment) odnosi się do dzieci poniżej wieku określonego w traktatach międzynarodowych.

Dzieci są wykorzystywane zarówno przez armie rządowe, siły paramilitarne, oddziały milicji, jak i liczne niepaństwowe ugrupowania zbrojne. W ostatnich latach można zaobserwować zmniejszenie się liczby dzieci wykorzystywanych w działaniach zbrojnych przez narodowe siły zbrojne, z jednocześnie utrzymującym się wysokim poziomem angażowania dzieci w działania zbrojne przez opozycyjne ugrupowania zbrojne (w co najmniej 24 krajach). Dzieci łatwiej zrekrutować, gdy są rozdzielone ze swoimi rodzinami, przesiedlone z dala od domu, żyjące w strefie walk lub mają ograniczony dostęp do edukacji. Wówczas dołączenie do grupy zbrojnej jest dla nich jedyną szansą na przeżycie i gwarantem codziennego posiłku.

Fot. Mark Rain / Flickr
Fot. Mark Rain / Flickr

Rekrutacja może być przymusowa lub dobrowolna. Rekrutacja przymusowa ma miejsce w różnych sytuacjach. Dzieci mogą być uprowadzane i brane do niewoli, zmuszone do wstąpienia w szeregi grup zbrojnych przez uzbrojonych żołnierzy, bądź jako wynik wykluczenia społecznego czy inne równie ekstremalne metody. Wioski są najeżdżane, a dzieci porywane ze swoich domów, szkół, miejsc pracy, z obozów dla uchodźców. W większości przypadków skazywane są na śmierć, jeśli odmówią służby. W innych przypadkach, jeśli dziecko nie będzie chciało przyłączyć się do armii, śmiercią grozi się członkom jego rodziny. Bardzo często samemu porwaniu towarzyszą przerażające akty przemocy. Dzieci z określonych grup rasowych, religijnych lub etnicznych, które uznano za zagrożenie, także są werbowane, co ma być sposobem represjonowania i zastraszenia tych grup. Inne dzieci do przystąpienia w szeregi ugrupowań zbrojnych zmusza bieda, nadużycia i dyskryminacja, lub też poszukiwanie zemsty za przemoc wobec nich i ich rodzin. Grupy zbrojne słyną z narkotyzowania dzieci, zanim wyślą je do walki, a niektóre zmuszają wręcz dzieci do popełniania zbrodni wobec własnej rodziny, aby zerwać wszelkie więzi dzieci z rodziną i społecznością. Dziewczynki wykorzystuje się w celach seksualnych – przydzielane są dowódcom lub czasem gwałcone są przez całe grupy mężczyzn. Siły zbrojne wycinają też swoje nazwy na ciałach dzieci, naznaczając je na całe życie. Podczas gdy przymusowa rekrutacja jest powszechna, są inne sytuacje, w których dzieci dołączają do sił zbrojnych dobrowolnie lub są do tego zachęcane z powodu wielu różnych czynników:

  • Powody społeczne i ekonomiczne: Dobrowolne wstąpienie do grupy zbrojnej może być sposobem przetrwania, zwłaszcza kiedy alternatywą jest bezrobocie. Dzieci mogą zaciągać się do wojska, ponieważ one lub ich rodziny potrzebują dochodu. Liczą więc na to, że grupa zbrojna zapewni im jedzenie, ubranie i pieniądze, a przynajmniej broń, dzięki której same będą mogły zdobyć niezbędne rzeczy. Bieda, chroniczny głód, poczucie niepewności i niemożność zapewnienia sobie i rodzinom środków do życia, często zmuszają dzieci do wstąpienia do grup zbrojnych. Dziewczynki często zaciągają się, aby uciec od wczesnego lub zbliżającego się małżeństwa, albo też ze względu na to, że ich perspektywy na małżeństwo są marne. Dzieci często nie mają więc innej alternatywy, co jest istotne, by zrozumieć tę tak zwaną dobrowolną rekrutację wielu dzieci.
  • Ochrona i/lub zemsta: Wcześniejsze doświadczenia, szczególnie w czasie konfliktu, mogą spowodować u dzieci poczucie bezbronności. Rekrutacja może być postrzegana jako sposób ochrony dzieci i ich rodzin przed prześladowaniem. Co więcej, dzieci, które doświadczyły przemocy, zwłaszcza wobec ich rodzin lub bliskich, bądź też śmierci najbliższych, mogą silne powody do zemsty. Niektóre dzieci dołączają do armii, by uniknąć śmierci lub skrzywdzenia członków rodziny lub upokorzeń spowodowanych ich przynależnością do grupy etnicznej, rasowej czy religijnej. Ciągle też dzieci dołączają do armii uciekając przed przemocą w rodzinie: np. dziewczynki wstępowały do grup zbrojnych uciekając przed zaaranżowanymi małżeństwami, przemocą domową, wykorzystywaniem czy znieważaniem. Ponadto, w przypadku dzieci osieroconych, potrzeba ochrony i wsparcia sprawia, że armia staje się lepszą opcją na życie.
  • Powody kulturowe: udział w wojnie może być gloryfikowany w poszczególnych kulturach, a noszenie broni może być oznaką męskości. Niektóre dzieci dołączają do grup zbrojnych ze względu na presję rówieśników lub postrzegają to jako przygodę. Do tego dochodzi również chęć władzy, objęcia przywództwa w grupie, poprawa statusu społecznego. Motywującym czynnikiem może być również uhonorowanie tradycji rodzinnej.
  • Powody ideologiczne: Niektóre dzieci faktycznie wierzą w powody, dla których walczą i są autentycznie zaangażowane w sprawę. Może to być rezultatem indoktrynowania i być wzmacniane przez idealizację kultury przemocy. Rodzina i rówieśnicy również mogą wywierać silny nacisk, by wstępować z powodów ideologicznych lub politycznych. Szkoły są wygodnym terenem rekrutacji i indoktrynacji dzieci. To ryzyko zwiększa się w sytuacji, gdy system edukacji publicznej jest nieudolny. Wykorzystywanie dzieci jako żołnierzy jest globalnym problemem z lokalnymi wyzwaniami. To oznacza, że aby skutecznie temu przeciwdziałać, należy wprowadzać różnego typu strategie na większą i mniejszą skalę.

Dziewczynki-żołnierze w konfliktach zbrojnych

Wiele dzieci porywanych i zmuszanych do wstąpienia w szeregi sił zbrojnych to dziewczynki: według niektórych, dziewczynki stanowią nawet 40% dzieci-żołnierzy na świecie, a w latach 1990-2003, były członkiniami walczących sił w 38 krajach. W obozach wojskowych, wykonują one te same zadania, co chłopcy. Wiele z nich, zwłaszcza tych starszych, zaangażowanych jest w czynną walkę, dowodzą nawet oddziałami. Inne wykorzystuje się do gotowania, sprzątania, opatrywania rannych i wykonywania wielu innych męskich zadań. Zwyczajne trudy walki i wojny są w tym przypadku połączone z przemocą opartą na płci. Dla dziewczynek w szczególności (choć nie wyłącznie), gwałt i przemoc seksualna są powszechne w wielu grupach zbrojnych i regionach ogarniętych konfliktem. Podczas gdy wielu chłopców nie jest wykorzystywanych seksualnie, dziewczynki są bardziej narażone na gwałty. Wiele z nich przedwcześnie zachodzi w ciążę, zostaje zarażonych HIV przez swoich „mężów”. Dość powszechne jest, że stają się własnością żołnierzy, niewolnicami seksualnymi lub „żonami”. To sprawia, że władze nie dopuszczają dziewczynek do programów demobilizacyjnych, ponieważ żołnierze twierdzą, że są one ich „żonami”, wobec czego nie mogą być zwolnione tak, jak dzieje się to z chłopcami. Z tego powodu, a także dlatego, że dziewczynki częściej niż chłopcy ukrywane są przed władzami, wiele żołnierek nie ma szans na proces demobilizacyjny. Wykorzystywanie dziewczynek często trwa po ich uwolnieniu lub ucieczce.

Rzadziej zdarza się, że grupy zbrojne co prawda porywają dziewczynki, jednak zabraniają przemocy seksualnej i wykorzystywania rekrutek. Nawet jednak w tych grupach, choć wykorzystywanie seksualne może nie mieć miejsca, bądź nie mówi się o tym otwarcie, dziewczynki często same inicjują kontakty seksualnie z żołnierzami i dowódcami, aby dostać opiekę, ubrania i jedzenie, a także uniknąć najniebezpieczniejszych i najtrudniejszych zadań. Związki te, milczące akceptowanie wieloletniego wykorzystywania seksualnego młodych oraz nieplanowane macierzyństwo, powodują szczególne trudności w skutecznej reintegracji byłych żołnierek. Jak pokazały badania w Sierra Leone, dziewczynki-żołnierze doświadczają stygmatyzacji społecznej po powrocie do swoich społeczności, uznane są bowiem za splamione i niemoralne seksualnie, ze względu na czas spędzony z rebeliantami. Prowadzi to wiele z nich do prostytucji, by mogły zapewnić sobie jakikolwiek przychód, nie mogąc liczyć na rodzinę i społeczność.


Joanna WojtarowiczJoanna Wojtarowicz | Etnolog i spec. od edukacji międzykulturowej

Absolwentka antropologii kulturowej i zarządzania międzykulturowego, z bogatym doświadczeniem w pracy z migrantami / uchodźcami oraz w środowisku międzykulturowym.

Jest trenerem międzykulturowym w dziedzinie edukacji globalnej, zwłaszcza praw człowieka, komunikacji międzykulturowej i przeciwdziałania dyskryminacji. Prowadziła międzykulturowe warsztaty dla dzieci z wykorzystaniem metod interaktywnych i interdyscyplinarnych.

Od ponad 10 lat pracuje jako kierownik i koordynator międzykulturowych projektów, zarówno w organizacjach pozarządowych jak i w instytucjach publicznych (również międzynarodowych).

Related posts

Leave a Comment