Zawsze szykowna. Sekrety ponadczasowego stylu, urody i seksapilu francuzek

Sztuki pielęgnacji uczą się już 12-letnie Francuzki. Choć znawcy tematu zapewniają, że nigdy nie jest zbyt późno by zacząć o siebie dbać, to wszyscy również są zgodni co do tego, że im wcześniej zaczniesz, tym lepszy efekt uzyskasz. Choć rytuał początkowo może odstraszać liczbą tych wszystkich rzeczy do zapamiętania, kupienia i zastosowania, aby być piękną i zawsze młodą wystarczą tylko 3-4 minuty rano i wieczorem. 1. Kosmetyk myjący Oczyszczamy rano twarz łagodnym kosmetykiem myjącym, który następnie należy spłukać ciepłą wodą. Nie używamy do twarzy tego samego mydła, którego używamy pod prysznicem. 2. Woda termalna Po oczyszczeniu skóry spryskujemy twarz chłodną wodą termalną. Woda w kranieRead More →

Kaplica św. Jerzego w Baniach (Fot. Herooine92 / Wikipedia)

Mała gotycka kaplica w Baniach (niedaleko Szczecina) zwykle nie wzbudza żadnego zainteresowania turystów. A szkoda… Dziś tylko nieliczni pamiętają, że była ona świadkiem jednego z najbardziej znanych średniowiecznych morderstw, o którym wieści rozniosły się po całej ówczesnej Europie! W średniowieczu popularne były wszelkiego rodzaju praktyki pokutne. Niektóre związane były z Wielkim Piątkiem i przybierały charakter przedstawień pasyjnych. Banie również słynęły z odgrywanych tam przedstawień ukazujących mękę Pańską. Pasje odprawiano przy wschodnim szczycie gotyckiej kaplicy św. Jerzego, wzniesionej przez joannitów w XIV wieku, która zresztą stoi przy drodze wyjazdowej z Bań do Gryfina do dziś. Na wbitych w ścianę żelaznych hakach wieszano krzyż. O tym wydarzeniuRead More →

Bockhampton, miejsce urodzenia Thomasa Hardy'ego (Fot. Anguskirk / Flickr)

Stanąć nad grobem Tolkiena? Popłynąć łódką z prądem Tamizy śladami trzech panów w łódce (nie licząc psa)? Zajrzeć w okna domu Charlotte Brontë? Usiąść przy stoliku, przy którym powstawały powieści Jane Austen? Spacer po tajemniczym ogrodzie Burnett? Marzenia to moja specjalność 😉 Marzenia są po to, by je spełniać… Wiem, zawsze mówiłam, że w Anglii nie ma nic ciekawego do zwiedzania. Myliłam się… Podróże z literaturą w tle pozwalają przeżywać intensywniej, poczuć bardziej, a nawet odkryć prawdziwą duszę danego miejsca. Warto poświęcić choć jedną wycieczkę na podążenie śladami Charlotte Brontë i jej „Jane Eyre”, odwiedzić prawdziwe wichrowe wzgórza, które inspirowały utalentowaną Emily, siostrę pisarki orazRead More →

Ciasto simnel na Mother's Day (Fot. James Petts / Flickr)

Dzień Matki w Wielkiej Brytanii nie ma stałej daty. Jest to święto, którego data jest określana na podstawie wytycznych związanych z Wielkanocą. Jest to zawsze środkowa niedziela Postu. Angielskie mamy mają to szczęście, że ich święto zawsze wypada w niedzielę, co pozwala na zaplanowanie czasu z rodziną 🙂 W XIII wieku Król Henryk III ustanowił czwartą niedzielę Wielkiego Postu, jako Mothering Sunday – Dzień Opieki Macierzyńskiej. Dawniej dorosłe dzieci udawały się w tym dniu do kościoła, by podziękować Bogu za trud wychowania. A po modlitwie cała rodzina spotykała się na wspólnym obiedzie, gdzie dzieci wręczały swoim ukochanym matkom prezenty i kwiaty. Święto było tak ważne,Read More →

Hay-on-Wye. Walijskie miasteczko książek (Fot. Clurross / Foter)

Walijskie miasteczko Hay-on-Wye to miejsce dość nietypowe, albowiem na około 1500 mieszkańców przypada tam aż 41 antykwariatów i księgarń, które mają na stanie około 4 milionów książek. Raj dla moli książkowych! Miejscowy bibliofil Richard Booth nie mógł pogodzić się z faktem, że coraz więcej młodych ludzi opuszcza swoje rodzinne strony i wyjeżdża do dużych miast za pracą i chlebem. Postanowił więc ratować lokalną gospodarkę i przemienić Hay-on-Wye w atrakcję turystyczną dla miłośników książek z całego świata. Odziedziczył po wuju spory majątek, więc miał już pieniądze na wkład. Kupił na początku lat 60. swój pierwszy antykwariat i ściągnął ze zlikwidowanych w Stanach Zjednoczonych bibliotek kontenery z używanymiRead More →

West Bay (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Oto wreszcie plaża w sam raz dla mnie! Bez prażących się bezproduktywnie na słońcu „fok” i bez targowiska próżności. Kocyk i balsam lepiej zostawcie w domu. Z opalania nici. Kamyczki będą uwierać i doskwierać, że łojezu!!! Przyda się za to lornetka i aparat fotograficzny. West Bay (znane również pod nazwą Bridport Harbour) i sąsiadujące z nim Burton Bradstock to „złota brama” do Jurassic Coast w hrabstwie Dorset w południowej Anglii. W słoneczne dni naprawdę świeci jak złoto! O zachodzie słońca przybiera barwę intensywnie czerwoną. Można się w tej plaży zakochać… Pewien stary, bezrobotny Anglik na benefitach zadurzył się w West Bay do tego stopnia, żeRead More →

Pomnik Alicji w krainie czarów w Central Parku (Fot. torbakhopper / Flickr)

W 2015 roku przypada 150. rocznica pierwszej publikacji „Alicji w krainie czarów„. Dlatego wybierzemy się w podróż po Anglii śladami jej bohaterki i autora. Rodzina Liddellów latem często gościła w Gogarth Abbey Hotel (w rodzinnym domu Penmorfa) w Llandudno. Przynajmniej tak głosi lokalna legenda… Ich przyjaciel Charles Dogson (1832-1898) miał zabawiać młodą Alice Liddell opowiastkami o Białym Króliku i Szalonym Kapeluszniku. Pod pseudonimem Lewis Carroll, Dogson opublikował swoje fantastyczne historyjki w książeczkach „Alicja w krainie czarów” oraz „Alicja po drugiej stronie lustra”. Na stronie www.alicetowntrails.co.uk można pobrać specjalną aplikację 3D z trasami wycieczek po tym miasteczku. Gogarth Abbey Hotel w Llandudno dziś już nie istnieje.Read More →

molfar, znachor, szaman

Molfar to w kulturze Hucułów obdarzony nadprzyrodzonymi zdolnościami wróżbita, czarodziej, ludowy mag. Jak wierzą Huculi, molfarzy mogą być dobrzy i źli (biali i czarni). W leczeniu ludzi i kierowaniu siłami przyrody wykorzystują oni zaklęcia, specjalne przedmioty i zioła. Molfar to czarownik parający się magią naturalną. Jego system wartości religijnych to swoista mieszanka rodzimowierstwa słowiańskiego, magii naturalnej naszych przodków i religii chrześcijańskiej. Molfa to przedmiot zaklęty dla dobra lub zła. Od molfy wywodzi się molfar, huculski czarownik, znachor, szaman i wróżbita w jednym. W poszukiwaniu ostatnich molfarów trzeba zapuścić się w górskie, najbardziej odludne i niedostępne rejony Huculszczyzny (zachodnia Ukraina). Izolacja regionu od reszty świata sprawiła,Read More →

Zapomniane narody Europy

Dziś prezentujemy Wam nowe wydanie książki „Zapomniane narody Europy” Jerzego Strzelczyka. Publikacja zdobyła nagrodę w Konkursie im. Jana Długosza (2007). Zapomniane narody to te, których nie znajdziemy na współczesnych mapach Europy. Bo były w Europie narody, które mocno zaznaczyły swoją obecność, ale wyginęły wytępione lub rozpłynęły się w innych dynamicznie rozwijających się społecznościach. W epoce między starożytnością a średniowieczem, w okresie wędrówek ludów, upadku imperiów, w latach wojen i zamętu, w czasie tworzenia się nowej mapy Europy ich dzieje były jednak tak intrygujące, że warto o nich pamiętać. Malujący się na niebiesko Piktowie (jak ten przedstawiony na okładce książki) to prawdopodobnie najstarsi mieszkańcy Szkocji posługującyRead More →

Cross Bones Graveyard (Fot. Garry Knight / Flickr)

Cross Bones Graveyard to cmentarz dla samotnych kobiet (a właściwie dla lokalnych prostytutek), który powstał w południowym Londynie w II połowie XVIII wieku. Od tego czasu pochowano tam ponad 15 tys. kobiet. Obecnie nekropolia stanowi ciekawostkę turystyczną. Jej stalowa brama wejściowa przyozdobiona jest najdziwniejszymi wotami – kolorowymi wstążkami, pończochami, zdjęciami, pluszowymi misiami, wierszami, piórami, kwiatami, talizmanami… W ostatnich latach XII w. przeniesiono stolicę Anglii z Winchester do Londynu. Razem z królem przenieśli się również biskupi, którzy zwyczajowo pełnili funkcję królewskich skarbników i kanclerzy. Król przyznał biskupom Winchesteru część Southwark, położonego naprzeciwko Londynu, na prawym brzegu Tamizy (jako tak zwane liberty, czyli teren wyłączony spod władzyRead More →

Garum (Fot. drburtoni / Foter)

Garum (zwany też liquamen) to słony sos rybny o wyrazistym smaku, uzyskiwany ze sfermentowanych ryb. Jeden z podstawowych składników wykwintnej kuchni starożytnego Rzymu i flagowy produkt Imperium. Obrzydliwość? Tymczasem Rzymianie cenili garum ponad najlepsze perfumy. Handel i produkcja garum były przedsięwzięciami bardzo zyskownymi. Wytwórnie sosu były rozlokowane na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego: w Italii, Galii, Iberii, Azji Mniejszej, Libii. Najbardziej cenione było garum sociorum z Kartageny i Kadyksu w prowincji Hispania Baetica, gdzie było głównym towarem eksportowym do Rzymu. Również wysoko ceniony był sos wytwarzany w Luzytanii (dzisiejsza Portugalia), wysyłany bezpośrednio z portu Lacobriga (dzisiejsze Lagos). Dawną wytwórnię sosu garum można zwiedzać w dzielnicy Baixa,Read More →

Bruno Catalano

Ludzie bez domów. Ale nie bezdomni. Wędrujący nieustannie. Dokąd? Gdybyż sami to wiedzieli… Może do horyzontu. Albo jeszcze dalej. Prosto w nieznane. Ludzie bez ojczyzny. Obywatele Świata. Ludzie bez korzeni… jak bez rąk, jak bez nóg, bez trzewi, bez serc, bez wątroby. Niedokończeni. Niepełni. Wybrakowani? Wieczni wędrowcy. Wieczni tułacze. Poszukiwacze Ziemi Obiecanej. Wszędzie obcy. Wygnańcy losu. Emigranci. Z walizką w ręku. W walizce cały ich świat. Zbyt dobrze znam takie życie… Tysiąc przeprowadzek za mną. Kolejna przede mną. Ale kończę już tę prywatę. Bo się nad sobą rozkleiłam, a miało być o pewnym Marokańczyku, któremu ten ból również nie obcy. Bruno Catalano to niezwykle wrażliwyRead More →

Szeptunka z Podlasia (Fot. prt sc z youtube.com / GoodWayStudio z dn. 27.07.2015)

Na Podlasiu starsze kobiety leczące modlitwą nazywa się szeptuchami. Szeptucha to ktoś, kto modlitwą pośredniczy między chorym a Bogiem. Na Białostocczyźnie żyje ich około trzydzieści. Większość żyje między Hajnówką, Bielskiem Podlaskim, Zambrowem a Białymstokiem, są grubo po pięćdziesiątce. W każdej wiosce na Podlasiu wystarczy zagadnąć o szeptuchę – wszyscy wskażą drogę.  Ludzie nazywają je szeptuchami, bo swe modlitwy i zaklęcia wypowiadają szeptem. Szeptuchy to ostatnia instancja dla ludzi zrezygnowanych. Tych, których zawiodły inne metody leczenia. I którzy wierzą, że magiczna moc słowa i szeptanie modlitw przegoni złe duchy lub odczyni urok. Wszyscy wierzą, że to szeptanie to dar od Boga. Dlatego szeptucha zwykle za swą pracęRead More →

Wiatrak w Cley (Fot. Gerry Balding / Foter), Brograve Mill (Fot. milesmilob / Foter), Horsey Mill (Fot. Gerry Balding / Foter)

Dzięki płaskim i otwartym przestrzeniom oraz wiejącym znad Morza Północnego wiatrom, wiatraki były źródłem taniej energii dla wschodniej Anglii. Niektóre służyły do osuszania bagien, inne mełły zboże (jak wiatrak w Saxtead Green). Dziś są już tylko ozdobą krajobrazu. Nie zachowało się ich zbyt wiele, gdyż były wznoszone na bagnistych torfowiskach, a nie na trwałych fundamentach. Jednak część z nich odrestaurowano i działają do dziś, szczególnie te na terenach Broads. Tereny te to świetna propozycja dla miłośników przyrody i  pięknych krajobrazów. Na północy, w okolicy Norfolk znajduje się rezerwat ptaków i kolonie fok. Północne wybrzeże obfituje w piaszczyste plaże i kolorowe klify. Nieco bardziej w głębiRead More →

Krzywy las w Gryfinie (Fot. Lisa / Flickr)

Sosnowy bór o zdumiewających kształtach rośnie w Polsce, pod Gryfinem (woj. zachodniopomorskie). Składa się z około stu identycznie wygiętych drzew, które zostały tu posadzone tuż przed II Wojną Światową. Aby zobaczyć to osobliwe miejsce, należy dotrzeć do wsi Nowe Czarnowo, skąd szlakiem pieszym można dojść do tego wyjątkowego pomnika przyrody. Obszar ten został tak nazwany ze względu na rosnące w tym miejscu zdeformowane sosny zwyczajne. Drzewa te są wygięte pod kątem ok. 90° od ok. 20 cm nad ziemią, a krzywizna u niektórych dochodzi do wysokości 3 m. Ich wysokość całkowita sięga ok. 11–12 m. Zostały zasadzone w latach 30. XX wieku (prawdopodobnie w 1934Read More →

Kaplica Czaszek w Czermnej (Fot. PolandMFA / Foter)

Dzisiejsza wycieczka, choć na razie tylko palcem po mapie, to i tak przyprawia o dreszczyk emocji (może nawet strachu). Tylko dla odważnych! I nie czytać przed snem 😉 Na pierwszy ogień coś nam bliskiego i Polskiego… Ściany i sklepienie wnętrza Kaplica Czaszek w Czermnej w województwie dolnośląskim (zaledwie ok. 1 km od centrum Kudowy w dolinie rzeki Czermnicy) pokrywa ok. 3 tys. ciasno ułożonych czaszek i kości ludzkich, ofiar wojen oraz epidemii chorób zakaźnych. Dalsze 20–30 tys. szczątków leży w krypcie pod kaplicą. Na ścianie głównej znajduje się niewielki skromny ołtarz z barokowym krucyfiksem, na którym leżą ciekawsze okazy czaszek. Wśród piszczeli i czaszek ułożonychRead More →

Fougasse (Fot. Ben Demey / Flickr)

Dziś prezentujemy Wam sposób przyrządzenia prowansalskiego fougasse (wg. przepisu J. Hamelmana z książki „Chleb”). Francuski chlebem zwykle formowany jest w kształcie liścia, ale wypieka się go również w blaszce (jak ciasto) z dużą ilością oliwek i drobno pokrojonych suszonych pomidorów ze słoiczka. Jego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa focus (palenisko), gdyż tradycyjnie był wypiekany na dnie pieca chlebowego po wymieceniu gorących węgli. Przepis na zaczyn: 1 szklanka mąki chlebowej, 79 g (3/8 szklanki) wody, szczypta soli, szczypta drożdży Połącz drożdże z wodą, dodaj mąkę i mieszaj do osiągnięcia gładkiego ciasta, o konsystencji gotowego chleba. Przykryj folią spożywczą i odstaw na 12-16 godzin w temperaturze okołoRead More →

Klimatoterapia, Polska

Wybierając się na wakacje lepiej nie sugerować się modą. Nie wszystkim służą nadmorskie plaże czy wspinaczki na górskie szczyty. Upał, zmiana klimatu, czasem nadmierne forsowanie się na szlaku… to się może skończyć odnowieniem starych dolegliwości, a nawet powrotem z nowymi. I z dobrego samopoczucia nici! – Wakacyjny wyjazd to dobra okazja by wykorzystać naturalne walory naszego środowiska dla celów leczniczych i profilaktycznych – mówi Tomasz Chomiuk, fizjoterapeuta. – Abyśmy wrócili wypoczęci, a nie z nowymi dolegliwościami, warto przemyśleć swój wybór miejsca wypoczynku. Kąpiele powietrzne i słoneczne, ruch na otwartym powietrzu, naturalne inhalacje oraz naturalne właściwości morza nie na wszystkich działają jednakowo. Najpierw zastanówmy się więc,Read More →

Kuchnia Słowian (Fot. Chris_Parfitt / Flickr)

Gdy myślimy o tym, co jadali i pijali nasi przodkowie we wczesnym średniowieczu, zazwyczaj przychodzą nam do głowy dwie rzeczy: mięso i piwo. Jednak menu dawnych Słowian było o wiele bardziej urozmaicone! Hanna i Paweł Lisowie jako pierwsi w Polsce podjęli się odtworzenia wczesnośredniowiecznych słowiańskich przepisów i smaków, bazując zarówno na własnych eksperymentach przeprowadzanych w Grodzisku Żmijowiska pod Kazimierzem Dolnym, jak i opracowaniach etnograficznych, historycznych, archeologicznych, botanicznych oraz tych z zakresu ziołoznawstwa. Efektem ich badań jest opowieść o różnorodnych aspektach kultury Słowian – potrawach, zwyczajach, ziołach, technikach kulinarnych. Dowiemy się z niej, jaka jest geneza rosołu, dlaczego barszcz nazywamy barszczem i z czego oryginalnie sięRead More →

Trzech panów w łódce (nie licząc psa)

Trzech panów w łódce (nie licząc psa). Oryginalny tytuł angielski to Three Men in a Boat (To Say Nothing of the Dog) – humorystyczna powieść angielskiego pisarza Jerome’a K. Jerome’a opisująca wycieczkę trzech londyńczyków łodzią po Tamizie między Kingston i Oksfordem, przerywana licznymi anegdotycznymi. Powieść do dzisiaj jest uważana za jedno z najlepszych dzieł angielskiej literatury humorystycznej. Jeśli przez najbliższy tydzień nie napiszę żadnego nowego tekstu na tym blogoserwisie, możecie uznać za prawie pewne, że umarłam ze śmiechu 😉 Jerome K. Jerome napisał książkę latem 1888 r., tuż po powrocie z ekscytującej podróży poślubnej. Początkowo miał to być przewodnik turystyczny opisujący atrakcje położone wzdłuż Tamizy (The Story of the Thames)Read More →