Arabskie metody depilacji. Nitką i karmelem

Regulacja brwi nitką (Fot. dana robinson/flickr)

Wielu cynicznych złośliwców uważa, że pod skromnym strojem Arabki skrywane są nieogolone nogi, zarośnięte pachy i włochate bikini… Błąd! Depilacja to podstawa. Arabska kobieta nie może mieć na skórze żadnego włoska! Rzecz jasna, jeśli chce się podobać swojemu mężowi. Pierwszy raz o metodzie pozbywania się nadmiernego owłosienia nitką przeczytałam w książce „Szkoła piękności w Kabulu. Za zasłoną afgańskiej kobiety„. Dziś wiele Europejskich salonów kosmetycznych stosuje tę metodę w swoich zabiegach. Dużo lepiej się sprawdza niż tradycyjna pęseta, kiedy musimy pozbyć się włosów na większej powierzchni skóry lub zależy nam na…

Read More

Kosmetyki z Afryki. Moc zaklęta w baobabie

Baobaby (Fot. Frank Vassen)

Baobab jest symbolem długowieczności, siły i mocy. Nazywany w Afryce Drzewem Życia, gdyż żyje bardzo długo (około 4 tys. lat), rosnąc… ” korzeniami do góry” (a to ze względu na bardzo charakterystyczną koronę, która swoją budową przypomina system korzeniowy), zdaje się tkwić na swoim miejscu od zawsze… Według legendy Buszmenów baobab rozzłościł Boga, który za to posadził go do góry korzeniami. Nieoficjalnie uznawany jest za następcę oleju arganowego – tak bardzo wszechstronne jest jego działanie. Cudowne właściwości baobabu rozsławiają liczne mity i legendy większości narodów świata. Baobab, który jest symbolem…

Read More

„Szkoła piękności w Kabulu. Za zasłoną afgańskiej kobiety”. Nożyczki i grzebień mogą zmieniać życie

Szkoła piękności w Kabulu, Afganistan, kobieta, islam, uroda (Fot. Lauras Eye/Flickr)

Deborah Rodriguez uciekła od nieudanego małżeństwa do Afganistanu, by tam nieść pomoc ludziom jako wolontariuszka. Nie czuła się jednak spełniona wśród lekarzy i ratowników, ale nagle odkryła, że wiele osób pragnie się u niej ostrzyc… W Kabulu dowiedziała się, że długoletnia tradycja afgańskich salonów piękności została niemal całkowicie zniszczona przez Talibów. Wykorzystując swoją wiedzę z zakresu kosmetyki i energię otworzyła Kabulską Szkołę Piękności, pierwszy salon kosmetyczny w Kabulu, szkolący tutejsze kobiety w zawodzie fryzjerki i kosmetyczki, jednym z niewielu w tej kulturze sposobów zarobkowania dostępnych kobietom. W tym magicznym miejscu…

Read More

Kosmetyki z różnych stron świata. Chilijski krem ze śluzu ślimaka

Krem ze śluzem ślimaka, mucyna (Fot. Gerry Thomasen/Flickr)

W Ameryce Południowej (ale już nie tylko) dużą popularnością cieszy się krem ze śluzu ślimaka (konkretnie ślimaka chilijskiego Helix Aspersa Müller) o właściwościach regenerujących skórę i lekko złuszczających. Smaruje się nim blizny potrądzikowe, oparzenia i rozstępy. W 1980 roku pochodząca z Chile rodzina Bascunan zauważyła, że ich ręce charakteryzują się bardziej miękkim naskórkiem niż dłonie innych ludzi. Skaleczenia na ich skórze goiły się znacznie szybciej, nie pozostawiając żadnych trwałych pamiątek w postaci blizn. Jak to możliwe? Wszystkie cudowne właściwości skóry w rodzinie Bascunan przypisano ślimakom, jakie hodowali oni na swojej…

Read More

Eliksir młodości prosto z koziej d… – czyli olej arganowy

Olej arganowy, Maroko, kosmetyki, argan oil (Fot. SuperCar-RoadTrip.fr / Foter.com)

Olej arganowy jest wytwarzany z owoców arganii żelaznej. Ma ciemny kolor, nieprzyjemny zapach i jest dość drogi. Drzewa arganu, upstrzone siedzącymi na nich kozami, widać jak okiem sięgnąć w całym południowo-zachodnim Maroko (i tylko tutaj, bo występują one tylko w jednym miejscu na świecie). Drzewko takie żyje od 100 do 400 lat, a pestki jego owoców kryją w sobie właśnie ten legendarny eliksir młodości, zdrowia i urody. Eliksir z koziej d…? Dosłownie! Kozy, które żywią się owocami drzew arganowych w Maroku są współproducentami oleju arganowego. Jako, że orzech strasznie trudno…

Read More

Marokańska henna. Tradycyjne wzory „Khamsa” Afryki Północnej

henna, tatuaż, maroko (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Henna to barwnik otrzymywany z liści i pędów rośliny zwanej lawsonią bezbronną, wykorzystywany od dawna przez kobiety z różnych kultur świata, zarówno jako farba do włosów, jak i składnik do wykonywania zmywalnych tatuaży. Do Maroka tradycja zdobienia stóp i dłoni (czasem przedramion i łydek) asymetrycznymi, symetrycznymi, geometrycznymi i florystycznymi wzorami przywędrowała najprawdopodobniej z odległych Indii. Zaraz po przyjeździe do Fezu trafiłyśmy z A. do suku henny. Bardziej był to przypadek niż cel naszej podróży. Przez brak orientacji w terenie (kiedy razem wyjeżdżałyśmy każda z nas myślała, że ta druga się…

Read More

Marokański Ghassoul. Bo każda księżniczka ma swoje błoto ;)

marokańska glinka, Ghassoul (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Marokańska glinka Ghassoul (Rhassoul czy też Rassoul), wydobywana jest ręcznie z głębi ziemi (w przeciwieństwie do innych kopalni gliny) i tylko w jednym miejscu na świecie – w górach Atlas (w dolinie Moulouya, około 200 km od Fezu). Może być sprzedawana w stanie surowym (małe płytki) lub jako starta na proszek. Jej nazwa pochodzi od arabskiego czasownika „rassala”, który znaczy „myć”. Ghassoul stosowany był od XII w. na całym Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Podobnie jak czarne mydło,  bardzo przydaje się w hammamie. Tradycyjnie jest oferowany jako prezent dla młodych…

Read More

Zrób własny antyperspirant i pastę do zębów na bazie oleju kokosowego! Azjatyckie dobrodziejstwo natury

Olej kokosowy, jak używać, kosmetyki (Fot. Meal Makeover Moms / Flickr)

Antyperspirant domowej produkcji. Banalnie prosty sposób na pozbycie się przykrego zapachu spod pach i zdrowa alternatywa dla oferowanych w sklepach dezodorantów, które zawierają aluminium oraz substancje blokujące/zamykające pory! Potrzebujecie tylko dwa składniki: olej kokosowy i sodę oczyszczoną. 1/4 szklanki sody zlepiamy olejem kokosowym (ok 3-4 łyżki). I w zasadzie Wasz dezodorant jest gotowy. Ale możecie dodać jeszcze odrobinę olejku eterycznego (najlepiej wybrać taki o właściwościach antyseptycznych, np.: z drzewa herbacianego, trawy cytrynowej czy z goździków), oraz odrobinę skrobi (dla uzyskania lepszej konsystencji). Skrobia jednak może brudzić ubrania, a antyperspirant bez…

Read More

Księżyc antylopy, kwiat mango czy szczur z Kongo? Afrykańskie fryzury

Afrykańskie piękności. Niezwykłe fryzury Malijek

„Afrykańskie piękności. Niezwykłe fryzury Malijek” to film dokumentalny o opartej na starodawnej tradycji sztuce układania włosów. Księżyc antylopy, złote daktyle, kwiat pustyni – są setki wyrażeń, którymi można skomplementować afrykańskie kobiety, w szczególności ich fryzury. Sztuka układania włosów, oparta na starodawnej, ręcznej tradycji służy upiększaniu głów i w metropolii Bamako i na Saharze, gdzie koczują Tuaregowie. Kobiety robią sobie także fryzury na „Shakirę”, „Mandelę”, „kwiat mango”, „po drodze” lub „szczura z Kongo”. Dodają one im gracji i elegancji. Układają je zarówno uliczni fryzjerzy, jak i profesjonaliści i zwycięzcy prestiżowych konkursów,…

Read More

Miss w nikabie? O arabskich konkursach piękności

Miss Pięknych Obyczajów, kobieta w islamie, muzułmańska miss

Tak wygląda Miss Arabii Saudyjskiej. Piękna? Bezkonkurencyjnie! To nic, że niewiele widać… bo  w osobliwym konkursie piękności, jaki odbywa się w Arabii Saudyjskiej od 2009 roku, jurorzy oceniają nie doskonałość figury czy szlachetność rysów twarzy, lecz przywiązanie do tradycyjnych wartości i zasad islamu. Jak podaje agencja Associated Press, ma to być alternatywa dla zwykłych, „dekadenckich” konkursów piękności, gdzie cała uwaga skupia się jedynie na wyglądzie zewnętrznym. Konkurs jest próbą zaadaptowania na gruncie konserwatywnego islamu pomysłów zachodniej kultury masowej, które zalewają świat arabski poprzez telewizję satelitarną i internet. I cieszy się…

Read More