Camu camu. Superjagoda z Amazonii

Camu camu. Superjagoda z Amazonii

Myrciaria dubia, nazywana też camu camu lub cacari, to krzew pochodzący z amazońskich lasów Brazylii i Peru. Należy do tak zwanej super żywności i regularnie zażywana korzystnie wpływa na funkcjonowanie naszego organizmu. Jej czerwonawe owoce (zbyt kwaśne by jeść je na surowo) to najbogatsze, naturalne źródło witaminy C (minimum 2500 mg naturalnej witaminy C w 100 g camu camu, podczas gdy w takiej samej ilości cytryny jest nie więcej niż 80 mg). Ustępują jedynie australijskim owocom Kakadu. Nie do zastąpienia przy zapobieganiu i leczeniu grypy oraz przeziębienia. Połączenie witaminy C, flawonoidów i kwasu elagowego czyni z camu camu bombę antyoksydacyjną, która redukuje zmarszczki praz chroni przedRead More →

Milagros. Sakralna sztuka ludowa Meksyku i Peru (Fot. Juana Manuel / Flickr)

Milagros (zwane również Miracles, Dijes, Promesas czy Offerings) są to małe, metalowe medaliki o charakterze religijnym, znane głównie na obszarze Ameryki Łacińskiej (przede wszystkim Meksyk i Peru) i części Półwyspu Iberyjskiego. Dziedzictwo kulturowe wiejskich obszarów Hiszpanii (szczególnie Andaluzji, Katalonii i Majorki). Są one również stosowane w Europie, gdzie określa się je jako Exvotos. Termin Milagro oznacza dosłownie „cud”. Mają one zastosowanie lecznicze oraz wotywne. Można je kupić w kościołach i katedrach, a także od ulicznych sprzedawców. W przeróżnych kształtach i rozmiarach, wykonane z różnych materiałów, w zależności od lokalnych zwyczajów. Mogą być płaskie lub trójwymiarowe, ze złota, srebra, cyny, ołowiu, drewna, kości lub wosku… TeRead More →

Pielgrzymka wyznawców voodoo do wodospadu Saut-d'Eau (Fot. Prt Sc z Youtube, wilner nau z dnia 16.07.2015)

Każdego lata, w okresie święta Najświętszej Marii Panny z góry Karmel (16 lipca), tysiące wyznawców voodoo spotyka się przy wodospadzie Saut d’Eau, aby modlić się do bóstwa miłości Erzili. Pielgrzymi rozbierają się do naga, wrzucają ubrania do sadzawek, kąpią się w lodowatej wodzie używając mydła i aromatycznych ziół. Ten rytuał oczyszcza ich z niepowodzeń i zapewnia pomyślność w nadchodzącym roku. Saut-d’Eau to jeden z wodospadów znajdujących się na Haiti (67 km na północny wschód od stolicy Haiti – Port-au-Prince). Stał się ważnym miejscem dla wyznawców voodoo w 1847 roku, kiedy to na jednej z palm miała ukazać się Święta Dziewica w aureoli z gwiazd iRead More →

Sztuka znikania, kult voodoo, Haiti

„Sztuka znikania” to film Bartka Konopki i Piotra Rosołowskiego – twórców nominowanego do Oscara „Królika po berlińsku”, zwycięzcy Nagrody Magicznej Godziny na festiwalu PLANETE+ DOC w 2009 roku. Historia PRL-u oczyma przybysza z zewnątrz, gościa egzotycznego i ezoterycznego… Autorzy mają sentyment do komunizmu. W „Króliku po berlińsku” role główne zagrały tytułowe króliki – mieszkańcy pasa ziemi niczyjej pomiędzy wschodnimi a zachodnimi Niemcami. Tym razem przed nami nieznana historia haitańskiego kapłana voodoo, Amona Frémona, który na zaproszenie Jerzego Grotowskiego w 1980 roku odwiedził Polską Rzeczpospolitą Ludową. Polska była dla Amona dziwnym miejscem. Ludzie zachowywali się inaczej – godzinami stali w kolejkach, jakby chcieli pobyć razem, aleRead More →

El Castillo Pyramid - Chichen Itza - Mexico (Fot. Sam valadi / Flickr)

Składanie bóstwom ofiar z ludzi to jeden z najważniejszych rytuałów ludów Ameryki Środkowej. Majowie i Aztekowie przejęli rytuał składania ofiar z ludzkiego serca od Tolteków – Indian znanych z masowych rzezi na jeńcach wojennych. Majowie wierzyli w pakt z bóstwem, zobowiązujący człowieka do karmienia istot demonicznych ofiarami z ludzi w zamian za ich przychylność. Najwcześniejsze przekazy nie wspominają jednak o ofiarach z ludzi. Musiały one wejść do obyczajowości Majów dopiero z czasem, gdy zostali oni podbicie przez inne plemiona – najpierw Tolteków, a potem Azteków. Mimo to, kultura Majów nie przesiąkła kanibalizmem. Najbardziej znani z krwawych, masowych ofiar z ludzi byli Aztekowie, którzy wierzyli, żeRead More →

Poncho, Peru (Fot. pdh96 / Flickr)

Ponczo (hiszp. poncho z języka Indian Araukanów) to w zasadzie płachta materiału (zwykle w kształcie kwadratu lub prostokąta) z wyciętym otworem na głowę i doszytym kapturem, noszona zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. Łatwa do samodzielnego uszycia lub wydziergania na drutach czy szydełku. Wiele ponczo-podobnych pelerynek możemy też nabyć w sklepach odzieżowych bardziej popularnych marek. Ja jednak polecam przywieźć sobie oryginalne ponczo z wakacyjnej wyprawy. Kształtem są pewnie podobne do tych proponowanych nam przez projektantów mody, ale różnią się materiałem. Ponczo przywiezione z wyprawy do Andów będzie lekkie, przewiewne, przepuszczające powietrze, ale chroniące od wiatru i deszczu… i do tego w piękne, tradycyjne wzory.Read More →

Maski meksykańskie, maska, Meksyk (Fot. CarlosVanVegas)

Wszystkie kultury starego Meksyku miały zwyczaj prezentowania swoich bóstw za pomocą masek. Były one noszone przede wszystkim przez kapłanów, podczas rytualnie odprawianych uroczystości. W ten sposób łączono swoje energie z odpowiednim bóstwem. Na czas noszenia maski, człowiek zespalał swoją osobowość z bóstwem, stając się w ten sposób jakby bogiem – człowiekiem. Masek używali również królowie i książęta w celu symbolicznego podkreślenia swojej potęgi, żądając, by pogrzebano je wraz z nimi. Były one zatem specyficznymi insygniami władzy. Dla wielu ludów sztuka wyrabiania masek była i nadal jest magicznym sposobem na przybliżenie do siebie bardzo oddalonych i wyniosłych bóstw oraz na stopienie się z ich niezwykłą mocą.Read More →

Krem ze śluzem ślimaka, mucyna (Fot. Gerry Thomasen/Flickr)

W Ameryce Południowej (ale już nie tylko) dużą popularnością cieszy się krem ze śluzu ślimaka (konkretnie ślimaka chilijskiego Helix Aspersa Müller) o właściwościach regenerujących skórę i lekko złuszczających. Smaruje się nim blizny potrądzikowe, oparzenia i rozstępy. W 1980 roku pochodząca z Chile rodzina Bascunan zauważyła, że ich ręce charakteryzują się bardziej miękkim naskórkiem niż dłonie innych ludzi. Skaleczenia na ich skórze goiły się znacznie szybciej, nie pozostawiając żadnych trwałych pamiątek w postaci blizn. Jak to możliwe? Wszystkie cudowne właściwości skóry w rodzinie Bascunan przypisano ślimakom, jakie hodowali oni na swojej farmie. Ponieważ najstarszy syn państwa Bascunan – Fernando Bascunan Ygualt jest doktorem przeprowadził on wnikliweRead More →