Tradycyjne obuwie na świecie. Pamiątki z podróży czy buty do chodzenia?

Tradycyjne buty świata (Fot. Rosino/Flickr)

Tradycyjne obuwie wielu krajów dziś stanowi bardziej atrakcję turystyczną i ciekawą pamiątkę z podróży niż coś, w czym faktycznie można chodzić. A jednak przecież ludzie jakoś w tym chodzą! Chociaż, z drugiej strony… czy są one bardziej karkołomnym wyzwaniem niż spacer na dziesięciocentymetrowych obcasach? Raczej nie 🙂

Dziś, w poszukiwaniu modowych inspiracji z różnych zakątków świata, odwiedzimy kilka straganów z butami – między innymi indiański, marokański, tybetański, holenderski i japoński. Oto najbardziej rozpoznawalne tradycyjne obuwie z różnych stron świata…

Marokańskie babusze

Marokańskie babusze bardziej przypominają kapcie niż buty. Można je kupić na każdym miejskim souku, czy to w Fezie, czy w Marrakechu, czy gdziekolwiek indziej. Wbrew temu, co wyczytałam na stronie National Geographic, kapcie te wcale nie wychodzą z użycia i noszą je w Maroku zarówno starzy, jak i młodzi… szczególnie na wszelkie ważne święta i uroczystości. Wbrew temu, co możecie się dowiedzieć na stronach sklepów oferujących sprzedaż tego tradycyjnego obuwia marokańskiego, nie są one ani wygodne, ani miękkie. Przydeptana pięta, która jest znakiem charakterystycznym babuszy, najzwyczajniej w świecie uwiera. A rozpoznawalny czub w szpic pomoże wam tylko nabawić się haluksów. Owszem, prezentuję się oryginalnie… ale platfus murowany.

Marokańskie babusze (Fot. Mark Rowland)
Marokańskie babusze (Fot. Mark Rowland)

W Maroku można kupić wiele innych butów, które może zaintrygują ale chyba nie bardzo nadają się do chodzenia. Jak chociażby te buciki z zawijanymi noskami. Na Placu Zbawiciela w Warszawie zrobilibyście w nich furorę 😉

Marokańskie buty (Fot. Pedro Lozano)
Marokańskie buty (Fot. Pedro Lozano)

Indyjskie jutti

Trochę bardziej praktyczne wydają się indyjskie jutti – buty szczególnie popularne w północnych Indiach. Mają  płaską podeszwę, wykonane są ze skóry, a ich znakiem rozpoznawczym są przepiękne hafty. Hinduski ubierają je na wszystkie ważniejsze uroczystości.

Indyjskie buty jutti (Fot. World Around Richa / Foter)
Indyjskie buty jutti (Fot. World Around Richa / Foter)

Holenderskie saboty

Saboty rzeźbione są z jednego kawałka drewna. Pomiędzy XVI a XIX w. noszone były one przez najuboższych obywateli, jednak z czasem przyjęły się także w pozostałych klasach społecznych. Obecnie w Holandii produkuje się około 3 milionów par sabotów rocznie. Są najsłynniejszym elementem stroju holenderskiego, w Holandii i Flandrii wykonywane z drewna olchowego. To uniwersalne obuwie noszone było nawet przez królowe.

Nazwa sabota zrobiła zaskakującą karierę w innych dziedzinach życia: w wieku rewolucji przemysłowej zbuntowani robotnicy używali twardych sabotów do niszczenia – w ich mniemaniu – konkurujących z nimi maszyn stąd „sabotaż”.

Ich największym atutem jest nieprzemakalność i wytrzymałość zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach. W 1997 roku holenderskie saboty otrzymały certyfikat Unii Europejskiej potwierdzający ich wyjątkowe zalety. Saboty wytrzymują: w temperaturze od -20 do 150 ˚C, nacisk punktowy na pięcie 400 kg i 750 kg na palcach, są nieprzemakalne.

Holenderskie saboty (Fot. Shadowgate)
Holenderskie saboty (Fot. Shadowgate)

Geta – japońskie chodaki

Geta to drewniane obuwie japońskie przypominające chodaki, noszone do tradycyjnych strojów japońskich, takich jak kimono czy yukata, a także do współczesnych ubrań podczas gorących miesięcy letnich. Istnieje kilka odmian geta. Najbardziej znane na Zachodzie składają się z drewnianej deseczki, na której opiera się stopa oraz paska materiału przechodzącego między dwoma pierwszymi palcami. Dwa dodatkowe kawałki drewna przymocowane pod główną deseczką to „zęby” wydające charakterystyczny, klekoczący dźwięk przy chodzeniu. Podobno właśnie tego dźwięku najbardziej brakuje starszym Japończykom we współczesnym świecie.

Japońskie buty geta (Fot. OiMax)
Japońskie buty geta (Fot. OiMax)

Istnieją geta z zaokrąglonymi lub prostokątnymi deseczkami, z pojedynczym „zębem”, a także inne, bardzo przypominające zachodnie chodaki. Paski często są farbowane lub malowane w różne wzory. Geta są często uważane za nieformalne obuwie, noszone latem do yukaty, ale mogą też zastępować inne rodzaje sandałów podczas deszczu lub śniegu, zapobiegające zamoczeniu nóg. Zgodnie z japońskim przesądem, zerwanie paska przy geta przynosi pecha.

Japońskie buty geta (Fot. Jorge Gonzalez)
Japońskie buty geta (Fot. Jorge Gonzalez)

Indiańskie mokasyny

Skórzane mokasyny poszczególnych plemion można było rozpoznać m.in. po różnicach w kształcie podeszwy, a przede wszystkim po sposobach zdobienia. Mokasyny ślubne i pogrzebowe miewały zdobioną także podeszwę od spodu. W dekoracjach z koralików używano czterech, najwyżej pięciu podstawowych kolorów: białego, czerwonego, żółtego, zielonego i niebieskiego w różnych odcieniach. Wybrany motyw zazwyczaj wyszywano na białym tle, tylko Assiniboin i Wrony używali błękitnego tła. Niektóre plemiona doszywały też frędzle w tylnej części mokasynów, co pomagało w zacieraniu śladów. Zużyte podeszwy wyrzucano, a pozostałe – często bogato zdobione – części buta wykorzystywano do uszycia nowych mokasynów. Kobiece i dziecięce mokasyny nie różniły się od męskich krojem ani ornamentyką. W plemionach Szejenów i Kiowa niezamężne kobiety nosiły cholewki wysokie do kolan. Apacze również nosili mokasyny z wysoka cholewką sięgającą do kolan, u Nawaho i Pueblo cholewka sięgała do połowy łydki. Zimowe mokasyny nieco luźniej przylegały do stopy i szyto je ze skóry odwróconej włosiem do wewnątrz.

Indiańskie mokasyny (Fot. mharrsch / Foter)
Indiańskie mokasyny (Fot. mharrsch / Foter)

Tradycyjne obuwie tybetańskie

Można wyróżnić kilka typów tradycyjnego obuwia – z długą cholewką, z krótką cholewką, bez podszewki, i wyścielane bawełną. Robi się je z skóry bydlęcej, sztruksu lub pulu (filcu). Podeszwy wykonuje się z 5 – 7 warstw skóry wołowej. Nomadzi noszą zazwyczaj sięgające kolan kozaki zrobione z wolej skóry lub filcu. Buty mogą mieć różne kolory, niektóre są proste inne bogato haftowane. Noski mogą być proste, kwadratowe, ostre lub zagięte do góry. Do mocowania butów by nie zsuwały się z łydki służą ozdobne taśmy.

Mają one jeszcze jedną funkcję, w rodzinach poliandrycznych (czyli takich, w których kobieta ma kilku mężów) wiesza się je na klamce sypialni żony by dać znać domownikom, iż gości u niej jeden z mężów.

Tradycyjne buty tybetańskie (Fot. Nomad China / Foter)
Tradycyjne buty tybetańskie (Fot. Nomad China / Foter)

Kierpce polskich górali

Dziś noszone tylko podczas wyjątkowych uroczystości. Czarne dla mężczyzn, jasne dla kobiet. Kierpce szyto z kawałka skóry kształtem zbliżonego do prostokąta. Wzdłuż krawędzi nacinano rzemienie, którymi zszywano cały but, poczynając od spiczastego noska. Po uszyciu kształtowano go na drewnianej formie bądź wypychano twardą słomą. W drugiej połowie XIX wieku kierpce zaczęto zdobić, wtedy też ich szyciem zaczęli się zajmować wyspecjalizowani kierpcorze, zwani również „krawcami od kierpców”. Początkowo zdobienie tego rodzaju obuwia polegało na wytłaczaniu w skórze ornamentów za pomocą specjalnych stempli. W okresie międzywojennym upowszechniło się nabijanie powierzchni buta metalowymi ćwiekami. W tym też czasie kierpce zaczęto wzmacniać dodatkową podeszwą, obcasem oraz wyścielać futrówką. Tak ozdobione i podzelowane pełniły już tylko funkcję obuwia paradnego, zakładanego zresztą coraz rzadziej.

Góralskie kierpce (Fot. góralka 98/Pinterest)
Góralskie kierpce (Fot. góralka 98/Pinterest)

Related posts

Leave a Comment