Taniec w rytmie rewolucji. Bliskowschodnia wersja Thelmy i Louise

Taniec w rytmie rewolucji

„Taniec w rytmie rewolucji” to babska powieść drogi. Zaskakująca jak matrioszka. Już Ci się wydaje, że niczym Cię nie zdziwi… a tu ze środka wyskakuje kolejna tajemnica. Gonisz za nią bez tchu przez blisko 600 stron. Odpuszczasz sobie kolację, skracasz sen, odwołujesz randkę… czego nie zrobisz, żeby tylko doczytać do końca? Wyjątkowa uczta dla zmysłów, spa dla duszy, orientalna przygoda, romans z historią, taniec w rytmie rewolucji…

Cztery kobiety chcą zabić mężczyznę, który w okrutny sposób złamał serce jednej z nich. Turecka dziennikarka przeżywająca kryzys twórczy, tunezyjska aktywistka polityczna zafascynowana tańcem, muzułmanka z Egiptu nosząca męskie stroje i była ekskluzywna prostytutka. Wszystkie na tyle harde by stawić czoło całemu światu, ale zbyt słabe by poradzić sobie ze swoim własnym sercem.

Barwna, żywa, zakorzeniona w realiach historyczno-politycznych Bliskiego Wschodu powieść drogi o kobietach, które podróżują po Tunezji, Libii i Libanie – rzekomo, by się zemścić, ale tak naprawdę w poszukiwaniu własnej tożsamości, sensu życia, miłości. A wszystko to przy słodkich dźwiękach Umm Kulsum i Asmahan, w oparach hammamu i subtelnym zapachu judaszowców, z historią Dydony i Kahiny w tle, z piaskiem pustyni między zębami i w majtkach, z samotnością dziewczyny w niebieskim staniku… Tego nie mógł napisać żaden mężczyzna.

woman in blue bra

Ece Temelkuran (ur. 1973) to jedna z najbardziej znanych tureckich powieściopisarek i publicystek, bezkompromisowa komentatorka polityczno-społecznej rzeczywistości w Turcji,  zajmuje się też dziennikarstwem śledczym, a w książkach porusza wiele tematów, które w jej rodzinnym kraju uchodzą za kontrowersyjne, takie jak: kwestie Kurdów i Ormian, feminizmu, wolności jednostek.

Related posts

Leave a Comment