Arabskie metody depilacji. Nitką i karmelem

Regulacja brwi nitką (Fot. dana robinson/flickr)

Wielu cynicznych złośliwców uważa, że pod skromnym strojem Arabki skrywane są nieogolone nogi, zarośnięte pachy i włochate bikini… Błąd! Depilacja to podstawa. Arabska kobieta nie może mieć na skórze żadnego włoska! Rzecz jasna, jeśli chce się podobać swojemu mężowi.

Pierwszy raz o metodzie pozbywania się nadmiernego owłosienia nitką przeczytałam w książce „Szkoła piękności w Kabulu. Za zasłoną afgańskiej kobiety„. Dziś wiele Europejskich salonów kosmetycznych stosuje tę metodę w swoich zabiegach. Dużo lepiej się sprawdza niż tradycyjna pęseta, kiedy musimy pozbyć się włosów na większej powierzchni skóry lub zależy nam na symetrycznym kształcie. Tą metodą głównie depiluje się twarz (brwi, wąsik, policzki i brodę).

Zabieg nitkowania (threading), nie będę oszukiwać, jest metodą bolesną… nie mniej i nie bardziej, niż tradycyjna depilacja woskiem. Ale w przeciwieństwie do wosku nie naciąga skóry. Rzecz polega na skręceniu i uchwyceniu nitki w taki sposób, że przy przesuwaniu po powierzchni skóry chwyta ona włoski i wyrywa je razem z cebulkami.

Regulacja brwi nitką (Fot. Jason Saul)
Regulacja brwi nitką (Fot. Jason Saul)

Do pozbycia się owłosienia na większych powierzchniach np na nogach lepiej wypróbować karmel. Depilacja nóg nitką może okazać się zbyt pracochłonna. Pasta cukrowa od wieków jest stosowana przez Arabki. Dziś karmel (roztopiony cukier) często zastępuje się specjalną masą, która prócz cukru zawiera sok z cytryny, sól morską i mieszankę łagodzących ziół. W skład halawy wchodzą jedynie naturalne składniki. Zabieg jest jednak mniej bolesny, a skóra pozostaje niepodrażniona. Taką pastę cukrową bez problemu można przyrządzić własnoręcznie w domu. Metoda idealna dla osób z rozszerzonymi naczynkami.

Metoda depilacji karmelem okazała się na tyle inspirująca, że libańska reżyserka, Nadine Labaki, utkała z niej kanwę dla swojego filmu – „Karmel”. Wyjątkowo ciepłe kino kobiece, które ogląda się z zapartym tchem od pierwszych do ostatnich minut. Mamy pięć przyjaciółek w różnym wieku, które zawsze spotykają się w salonie piękności w centrum Bejrutu. Barwny świat pełnokrwistych kobiecych postaci odsłaniających swoje sekrety przykuwa uwagę i fascynuje. Jest w nim oczywiście miejsce na pogawędki o seksie i problemach z mężczyznami, ale także na osobiste rozmowy o religii, niełatwych relacjach z bliskimi, poważnych problemach. Kobiety potrafią się wspierać i pomagają sobie w najtrudniejszych sytuacjach. Na tym polega ich siła. Polecam.

 

Related posts

Leave a Comment