Anglia śladami „Alicji w krainie czarów”

Pomnik Alicji w krainie czarów w Central Parku (Fot. torbakhopper / Flickr)

W 2015 roku przypada 150. rocznica pierwszej publikacji „Alicji w krainie czarów„. Dlatego wybierzemy się w podróż po Anglii śladami jej bohaterki i autora.

Rodzina Liddellów latem często gościła w Gogarth Abbey Hotel (w rodzinnym domu Penmorfa) w Llandudno. Przynajmniej tak głosi lokalna legenda… Ich przyjaciel Charles Dogson (1832-1898) miał zabawiać młodą Alice Liddell opowiastkami o Białym Króliku i Szalonym Kapeluszniku. Pod pseudonimem Lewis Carroll, Dogson opublikował swoje fantastyczne historyjki w książeczkach „Alicja w krainie czarów” oraz „Alicja po drugiej stronie lustra”. Na stronie www.alicetowntrails.co.uk można pobrać specjalną aplikację 3D z trasami wycieczek po tym miasteczku. Gogarth Abbey Hotel w Llandudno dziś już nie istnieje. Został wyburzony. Jednak mieszkańcy miasteczka są wciąż bardzo dumni ze związków z Lewisem Carrollem, o czym może świadczyć chociażby Rabbit Hole – grota dekorowana scenami z jego książek dla dzieci.

Penmorfa, Llandudno (Fot. Roj / Foter)
Penmorfa, Llandudno (Fot. Roj / Foter)

Na głównej ulicy miasteczka Mostyn Street znajduje się jednak muzeum dokumentujące pobyt w Llandudno „prawdziwej Alicji” (otwarte cały rok z wyjątkiem dwóch ostatnich tygodni listopada, 10-17, niedziela 10-16). Warto je jednak odwiedzić na samym końcu, gdyż… tu właśnie po całodziennym zwiedzaniu krainy czarów, jaką niewątpliwie jest Llandudno, dowiecie się, że Carroll nigdy miasteczka nie odwiedził, a do domu Penmorfa nie tylko nigdy się nie zapuszczał, ale nawet (według relacji jednej z sióstr Alicji) „nigdy by go tam nie wpuszczono”.

Llandudno (Fot. Bruce Stokes / Foter)
Llandudno (Fot. Bruce Stokes / Foter)

Sama Alicja związana była z City of Westminster (gmina Wielkiego Londynu położona w środkowej części miasta, nad Tamizą, w sąsiedztwie City of London) gdzie się urodziła (4 maja 1852). Większość dzieciństwa spędziła w Oxfordzie, gdzie jej ojciec był dziekanem na tamtejszym uniwersytecie, a Lewis Carroll profesorem. Z tego też powodu raz do roku, w pierwszą sobotę lipca Oxford zamienia się w magiczne królestwo. Jest Alicja, Szalony Kapelusznik, Kot z Cheshire i wszyscy bohaterowie z książki!

W rzeczywistości obie książeczki o Alicji powstały po pewnej wycieczce łodzią po Tamizie, która miała miejsce 4 lipca 1862, a w której uczestniczyli wielebny Dodgson (autor książki), wielebny Robinson Duckworth i trzy małe dziewczynki: Lorina Charlotte Liddell (13 lat; pierwsza w wierszu rozpoczynającym książkę), Alice Pleasance Liddell (10 lat; druga w wierszu) i Edith Mary Liddell (8 lat; trzecia w wierszu). Wycieczka rozpoczęła się od Folly Bridge niedaleko Oxfordu i zakończyła pięć mil dalej w wiosce Godstow. W czasie rejsu wielebny Dodgson opowiadał historię, w której główną rolę grała Alicja. Sami możecie wybrać się w rejs podobny do tego, jaki po oksfordzkich wodach odbyła Alicja… z jedną z wielu działających nad rzeką firm oferujących rejsy łodziami podobnymi do tamtych – bez wioseł, odpychane od dna długimi żerdziami (www.visitoxfordandoxfordshire.com).

Folly Bridge (Fot. terryballard / Foter)
Folly Bridge (Fot. terryballard / Foter)

Po rejsie koniecznie odwiedź Sklep Alicji (Alice’s Shop), znajdujący się naprzeciwko Christ Church College. W sklepie znaleźć można pamiątki związane z Alicją. Niegdyś był to sklep ze słodyczami, do którego 150 lat temu zaglądała Alice Liddell i który wystąpił potem w „Po drugiej stronie lustra”. (www.aliceinwonderlandshop.co.uk). Jeżeli po przeczytaniu fragmentu, w którym Alicja spotyka Szalonego Kapelusznika, nabierzesz ochoty na herbatę, wybierz się koniecznie do londyńskiego hotelu Sanderson Hotel, który oferuje Podwieczorek Szalonego Kapelusznika (Mad Hatter’s Afternoon Tea). Przygotuj się na tykające ciastka w kształcie zegarów, menu ukryte w książce, „Galaretkową Krainę Czarów” i inne ciekawostki.

Alice's Shop (Fot. Tracey & Doug / Foter)
Alice’s Shop (Fot. Tracey & Doug / Foter)

Na początku 2010 roku również przepiękna posiadłość Antony House nieopodal Plymouth została przemieniona w magiczne miejsce związane z „kultem” Alicji. To właśnie tu, we wnętrzach i ogrodach tej niesamowitej XVIII wiecznej budowli, Tim Burton nakręcił większość scen do swojego filmu. Jeden z najbardziej niesamowitych planów zdjęciowych – ogród porośnięty gigantycznymi grzybami, ukrywające się w krzakach koty z Chashire, a także rozgrywki krykieta. Specjalną atrakcją stała się także herbatka u Szalonego Kapelusznika. Doskonałą herbatkę rodem z filmu można także skosztować w posiadłości Enchanted Manor Retreat na wyspie Wight. Będąc w okolicy warto zatrzymać się w przepięknym i niezwykle ciekawym hotelu Oddfellow w Chaster, gdzie w lokalnej kawiarni zwisają z sufitu do góry nogami stoły. Zatem, każdy, kto kiedykolwiek marzył, by wybrać się na herbatę do Szalonego Kapelusznika, będzie miał ku temu doskonałą okazję.

Marta El Marakchi

Zobacz także:

Related posts

Leave a Comment