30 LIPCA. Święto Tronu w Maroku

Król Mohammed VI (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Święto Tronu jest najważniejszym świętem państwowym w Maroku. Wprowadzono je w 1934 roku, kiedy naród marokański postanowił przeciwstawić się władzom francuskim.

Początkowo, za panowania Hassana II, obchodzono je 3 marca. Zaś po jego śmierci królem został jego syn Mohammed VI, który ustanowił, iż Święto Tronu obchodzone będzie w dniu 30 lipca każdego roku. I tak jest od 1999 roku do dnia dzisiejszego.

Święto to obchodzi się w całym kraju bardzo hucznie przez dwa, a nawet trzy dni. W tym czasie wszędzie można podziwiać pokazy sztucznych ogni, parady uliczne oraz koncerty. Z tej okazji może małe co nie co o królu Hassanie II i jego synu Mohammedzie VI oraz monarchii w Maroku w ogóle.

Maroko jest najstarszą monarchią na świecie (starszą nawet niż Wielka Brytania i Hiszpania). Może się pochwalić 1200-letnią tradycją królewską. Król Mohammed VI jest 23. władcą Maroka z Rodu Alawitów – syn króla Hassana II i Lally Latify, bezpośredni potomek Proroka, przez córkę Mahometa – Lallę Fatimę Zohrę (ale w Maroku większość to kuzyni Proroka i każdy z dumą zaprezentuje ci swoje drzewo rodowe, na którym widać czarno na białym, że w sto dwudziestej piątej linii pojawia się właśnie wasz znajomy Marokańczyk…). Urodził się w Rabacie 21 sierpnia 1963 roku. Ukończył studia na Wydziale Prawa i Ekonomii Społecznej w Rabacie (temat jego pracy to „Arabsko Afrykańska Unia i strategia Królestwa Maroka w stosunkach międzynarodowych”) oraz z wyróżnieniem studia doktoranckie z prawa publicznego. Jego pierwszą oficjalną misją zagraniczną była wizyta we Francji (w wieku zaledwie 11 lat!), kiedy reprezentował króla Hassana II w czasie pogrzebu prezydenta Francji Georges’a Pompidou. A królem Maroka został 23 lipca 1999 r., po śmierci swego ojca.

Cieszy się on niezwykłą popularnością jako monarcha… głównie ze względu na swój młody wiek (jego portret wisi niemalże w każdym marokańskim sklepie i każdym marokańskim domu). Dał też się poznać jako postępowy i nowoczesny król. Zajął się prawami człowieka, pozwolił dysydentom na powrót z wygnania, zainteresował się północnymi prowincjami, które zaniedbał jego ojciec oraz usunął ze stanowiska wszechwładnego ministra spraw wewnętrznych – Drissa Basriego. Zmodernizował też Kodeks Cywilny dając kobietom prawo do wystąpienia o rozwód. Za jego rządów, Marokanki zaczęły zasiadać w parlamencie oraz radzie ministrów, a wiele kobiet zostało zaufanymi doradcami króla. Jego żona – księżniczka Lalla Salma, jest pierwszą małżonką królewską, która reprezentuje swego męża zagranicą i pełni obowiązki Pierwszej Damy. Za jego panowania Maroko stało się jednym z najszybciej rozwijających się ekonomicznie krajów Afryki.

Niektóre z jego posunięć (nierozwiązane problemy analfabetyzmu, ubóstwa i nierówności społecznej, kwestia Sahary Zachodniej oraz godzące w wolność człowieka i wolność prasy prawo antyterrorystyczne z 2003 roku) znalazły się jednak pod ostrzałem krytyki krajowej i zagranicznej. Muhammad VI wsławił się również swoim wielkim sercem – skorzystał z prawa łaski i zwolnił z więzienia 27-letniego inżyniera, który założył jego bratu, księciu Mulajowi Raszidowi, fałszywy profil na Facebook’u. Inżynier Fouad Murtada, skazany został za „podanie fałszywych informacji i podszywanie się pod księcia” na 3 lata więzienia i 10 tys. dirhamów (ok. 27 tys. złotych) grzywny. Decyzja sądu spowodowała protesty w Maroku i reakcję organizacji Reporterzy Bez Granic oraz Amnesty International.

Related posts

Leave a Comment