2084 Koniec świata

2084 Koniec świata. Islamska Apokalipsa?

Porównywany do Rushdiego, Michela Houellebecqa i Georga Orwella – Boualem Sansal jest Algierczykiem i zdecydował się pozostać w Afryce Północnej, mimo że jego twórczość wzbudza tam duże kontrowersje. Powodem jest ateistyczny światopogląd Sansala, któremu autor daje wyraz także w swojej powieści „2084. Koniec świata”.

Gdyby świat miał kiedyś wyglądać tak jak w tej książce, to lepiej dla nas wszystkich, żebyśmy umarli już teraz…

Wizja teokratycznego, islamistycznego świata, bez swobody, wolnej myśli, miłości, pokoju, demokracji. (Il Giornale)

Abistan to olbrzymie imperium, którego nazwa pochodzi od proroka Abi, „wysłannika” Yolaha na ziemię. Jego system bazuje na amnezji oraz posłuszeństwie jednemu Bogu. Jakiekolwiek osobiste poglądy skazują na wygnanie, wszechobecny system kontroli umożliwia poznanie niewłaściwych myśli oraz czynów. Oficjalnie, zgodny naród żyje w poczuciu szczęścia, jakie daje wiara, którą przyjmuje się bez zadawania pytań.

Główny bohater – Ati – podaje w wątpliwość narzucone mu przekonania. Rozpoczyna poszukiwania Bóg ludu odszczepieńców, którzy żyją w gettach i nie wyznają żadnej religii…

Boualem Sansal jawi się jako jeden z ważniejszych głosów we współczesnej literaturze, wyśmiewając skrzywienie i hipokryzję zagrażającego demokracji religijnego radykalizmu. Kolejne strony tej opowieści, pełnej zabawnych i niepokojących pomysłów, wpisują go w orwellowski rodowód.

Sansal ośmielił się przekroczyć granicę bardziej ode mnie. Ta książka to lament za wolnością, wezwanie do buntu. Wciągająca, satyryczna powieść pełna oskarżeń kierowanych w stronę religijnego fundamentalizmu, którego hipokryzja i ciasnota zagrażają nowoczesnym demokracjom i ich podwalinom. (Michel Houellebecq)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *