10 PAŹDZIERNIK. Narodowy Dzień Kobiet w Maroku

Kobiety w Maroku (Fot. UN Women / Flickr)

Dziś w Maroku obchodzony jest Narodowy Dzień Kobiet – święto ustanowione przez Króla Mohammeda VI na pamiątkę uchwalonej 10 października 2003 roku poprawki do Kodeksu Rodzinnego zwanego Mudawwaną. Współczesne Marokanki przeszły długą i ciężką drogę do wolności. Ale trud się opłacił. Dziś mogą pracować, zakładać firmy, być delegatkami politycznymi, ambasadorami i doradcami królewskimi… Mogą nawet się rozwodzić! To zdecydowanie ich czas – czas Marokanek!

Status marokańskich kobiet zmienił się radykalnie w ciągu ostatnich 30 lat. Pierwszym przejawem tych zmian była uchwalona w 1972 roku konstytucja, która dawała kobietom prawo do głosowania i kandydowania. Ale ruch feministyczny zaczął kiełkować w Maroku dopiero w 1990 roku. Organizacje skupione w Kobiecej Akcji zebrały wówczas milion podpisów pod projektem reformy Mudawwany. W 1993 Maroko przystąpiło do międzynarodowej konwencji o eliminowaniu wszelakich form dyskryminacji kobiet. W 1994 – siedemdziesiąt siedem kobiet wybrano do Izby Reprezentantów. Jednak feministki nie czuły się usatysfakcjonowane i żądały zniesienia Mudawwany z 1957 roku. Próby te wywołały w 1999 roku gniew ministra do spraw religii, teologów islamskich i wielu posłów. Mimo to, po latach oporów ze strony instytucji religijnych, w 2004 wprowadziło w życie, popierany przez króla Mohammeda VI, nowy kodeks rodzinny – Mudawwana, który zastąpił tradycyjny kodeks, oparty na zachowawczej interpretacji szariatu.

Kobiety w Maroku (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)
Kobiety w Maroku (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Tym sposobem równość kobiet i mężczyzn została zagwarantowana prawnie! Co to zmieniło?
– oboje małżonkowie dzielą teraz odpowiedzialność za rodzinę, a „kobiety są siostrami mężczyzn wobec prawa”,
– poligamia wymaga teraz zgody pierwszej żony i pozwolenia sędziego, który analizuje możliwości finansowe petenta (co w praktyce prawie całkowicie wyeliminowało problem wielożeństwa),
– wiek małżeństwa podniesiono z 15 do 18 lat,
– w razie niedopełnienia obowiązków małżeńskich, kobiety mają takie samo prawo do wystąpienia o rozwód jak mężczyźni (dopuszcza się też rozwód w sytuacji wzajemnego porozumienia),
– kobiety mają prawo do opieki nad dziećmi po rozwodzie,
– niezamężne matki bez problemu dziś rejestrują swoje dzieci (dziecko ze związku pozamałżeńskiego nie trafia już do adopcji i ma prawo do uznania ojcostwa),
– niewierność mężczyzn jest karana w ten sam sposób jak niewierność kobiet (finansowo, a w przypadku nie zapłacenia kary – więzieniem),
– kobieta nie potrzebuje zgody ojca lub męża, by wyrobić sobie paszport,
– kobieta może też samodzielnie założyć firmę i podpisywać umowy handlowe.

Nowa reforma wciąż ma jednak swoje braki. Choć w miastach cieszy się dużym uznaniem, to w konserwatywnych kręgach oraz na wsiach uważa się, że podkopała ona fundamenty życia rodzinnego. Asma Bagdadi, przewodnicząca stowarzyszenia Solidarne Ręce, domaga się kolejnej reformy Mudawwany, szczególnie w kwestii opieki nad dziećmi, gdzie – jej zdaniem – ciągle są faworyzowani mężczyźni. Marokańskie feministki zwracają też uwagę na inny problem, jakim są często staroświeckie poglądy sędziów, którzy próbują za wszelką cenę doprowadzić do pojednania małżonków (rzecz jasna, kiedy to kobieta występuje o rozwód). Fathia Yacoubi, przewodnicząca Forum Kobiet na rzecz Równości i Rozwoju zaznacza, że krewni powoływani na świadków, mający ułatwić stronom dojście do porozumienia, zawsze są płci męskiej. Kluczem do rozwiązania wszystkich problemów wydaje się jednak zatrudnienie kobiet. W Maroku jeśli kobieta chce walczyć z mężczyzną w sądzie o swoje prawa, musi pracować i sama się utrzymywać.

Kobiety w Maroku (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)
Kobiety w Maroku (Fot. Marta El Marakchi © All rights reserved)

Według marokańskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, w 2008 r. 30 proc. wszystkich rozwodów zostało zawartych za obopólną zgodą (co nie było możliwe przed 2004 rokiem). Ponadto, podczas gdy postępowanie rozwodowe w 2007 roku wszczęło ponad 14 tys. mężczyzn, ponad 26 tys. rozwodów zostało zainicjowanych przez kobiety. Wreszcie liczba kobiet, które same aranżują swoje małżeństwa wzrosła między 2006 i 2007 rokiem o ponad 14 proc. Ładny wynik 🙂

Marta El Marakchi

Related posts

Leave a Comment